Jak wygląda kariera k-popowego idola? cz.1 - Etap I



Wydawać by się mogło, że idole mają sielankowe życie, usłane różami i pieniędzmi. Piękni, młodzi i utalentowani ludzie, połączeni w boysbandy i girlsbandy pokazują nam swoje umiejętności muzyczne, taneczne i sceniczne. Niestety każdy kij ma dwa końce... tak jest i w tym wypadku. Stres, przemęczenie i ciągła presja to również nieodłączna część ich życia. Chciałabym opisać jak mniej-więcej wygląda kariera i droga do sukcesu kogoś, kto chce go osiągnąć na koreańskim rynku muzyki popularnej. Wiadomo, że każdy znany k-popowy idol ma swoją historię i u każdego osiągnięcie tego upragnionego celu wygląda inaczej, ale zazwyczaj wszyscy musieli przejść przez kilka etapów.

ETAP I - CASTING 

Kto nie chciałby zostać idolem uwielbianym przez rzeszę fanów, posiadającym sławę i (przynajmniej teoretycznie) pieniądze? Jest tysiące takich osób. Ale jak wśród tylu ludzi wybrać tych najlepszych i później pozwolić im na trenowanie za grube pieniądze wytwórni? Od tego są różnej maści przesłuchania, które choć na chwile uchylają furtkę do sławy każdemu 'wannabe'. Na przykładzie wytwórni SM Ent. opiszę jak wyglądają takie castingi. 
Każda osoba, która chce iść na przesłuchanie musi najpierw samemu sprawdzić, czy się do tego 'nadaje'. O dziwo, to nie talent, a wygląd i osobowość są najważniejsze. Trzeba być chudym, dobrze wyglądać bez makijażu, a jednocześnie wyróżniać się na tle innych i pokazać, że ma się zapał i chęci do zostania idolem. Czemu to jest na pierwszym miejscu, a nie śpiew czy taniec? Jest tak, ponieważ trzeba pokazać wytwórni, że to właśnie ty zasługujesz na zostanie trainee i pieniądze wydane na twój trening nie pójdą na marne. Umiejętności u prawie każdego da się wytrenować, dlatego to jest na razie mniej ważne. Oczywiście nie twierdzę, że talent nie jest w ogóle brany pod uwagę, ale niestety najpierw trzeba być ładnym i pracowitym, a dopiero później można z tego stworzyć kogoś utalentowanego. *

Girls' Generation zachęcają do wzięcia udziału w przesłuchaniu

Wielka i znana wytwórnia, czyli SM Entertaiment organizuje co rok globalne przesłuchania w USA, Kanadzie, Japonii, Chinach i oczywiście samej Korei. Koreańczycy często emigrują do USA i Kanady (chociażby na studia, niektórzy zostają tam na stałe), jest tam również sporo rodzin mieszanych (czyli na przykład mama Koreanka i tata Kanadyjczyk), których dzieci mówią i po koreańsku i po angielsku, co na pewno jest przydatne dla wytwórni, która chce promować swoje zespoły poza Koreą. To samo tyczy się Chin i Japonii. Jeśli jakiś członek grupy jest na przykład z Chin, to automatycznie zespołowi przybywa fanów z tego kraju. Nasuwa się pytanie: Czy jeśli nie wyglądam azjatycko, to mam jakieś szanse na przejście castingu? 'Przyjmujemy osoby każdej narodowości, nieważne, czy jesteś Koreańczykiem, Japończykiem, czy Chińczykiem.' - to zdanie reklamujące przesłuchania wytwórni, dobitnie sugeruje, że tylko Azjaci mają szansę. Wiadomo, że każdy może wziąć udział w przesłuchaniu, ale jeśli nie masz skośnych oczu - prawdopodobnie nie przejdziesz dalej *. 
Przechodząc do tego jak wygląda sam casting. Na początek można wysłać emailem zgłoszenie, w którym trzeba zaprezentować swój talent. SM szuka piosenkarzy, tekściarzy, kompozytorów piosenek, tancerzy, modeli i ludzi którzy naturalnie zachowują się na scenie i potrafią zabawić publiczność. W zależności od tego w jakim sektorze ktoś jest utalentowany może do zgłoszenia dodać napisany przez siebie tekst piosenki, demo z własną muzyką, filmik pokazujący jak tańczy itd. Nie trudno się domyśleć, że takich zgłoszeń wytwórnia dostaje multum, więc jest duża szansa, że większość maili jest ignorowanych. Jeśli ktoś ma bardzo dużo szczęścia i jego kandydatura została pozytywnie rozparzona, może dostać od wytwórni zaproszenie na casting. Cały ten etap internetowy można pominąć i pójść od razu na przesłuchanie na żywo, wtedy masz około 5 minut żeby się zaprezentować. Takich przesłuchań może być kilka, najważniejsze jest to końcowe (na które dostają się już tylko nieliczni), które odbywa się w Seulu.

przesłuchanie Hyorin (Sistar) w Starship Ent. 

Są też prawdziwi szczęściarze, którzy zostają zauważeni dosłownie na ulicy. I tak maknae SNSD Seohyun przykuła uwagę pracownika SM w metrze, a Kangin z SuJu kiedy bawił się ze znajomymi w parku rozrywki. Najlepsza historia jest z Sehunem z EXO. Podobno siedział sobie chłopak i jadł ciastka ryżowe przy jakimś straganie na ulicy, gdy jeden z menadżerów castingu go zauważył. Podobno Sehun uciekał przed nim przez pół godziny, zanim zechciał z nim porozmawiać. 
Ostatnio gwiazdy są też wyłaniane w programach przeznaczonych do tego, jak na przykład SBS K-pop Star, czyli program, który jest jednym wielkim castingiem, tylko emitowanym w telewizji. Park Jimin, która wygrała cały program od razu zadebiutowała pod szyldem JYP, a Lee Hayi, która zajęła drugie miejsce pracuje razem z YG. Cała reszta uczestników to trainee różnych wytwórni. 
Każdy, kto przeszedł pomyślnie przez wszystkie etapy przesłuchań (lub miał szczęście bądź znajomości i nie musiał tego robić), w końcu może podpisać umowę z wytwórnią. Zaczynają się treningi i budzą się nadzieje, na zostanie gwiazdą... 


* przypominam, że piszę o SM, w innych wytwórniach może się to odrobinę różnić

4 komentarze:

  1. Ciężkie jest życie idola :)
    Najśmieszniejsze było z tym uciekaniem przed menagerem hehehe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak... W końcu połowa girlsbendów nie umieją śpiewać -.-

    OdpowiedzUsuń
  3. Sehun, wygrałeś XDDDDDD

    OdpowiedzUsuń