Recenzja teledysku - Teen Top - I wanna Love (사랑하고 싶어)

Teen Top jest na pewno jednym z ciężej pracujących zespołów, bo wracają z nowymi piosenkami stosunkowo często. Jeśli chodzi o mnie to na początku za nimi nie przepadałam. Nie wiem, może odrzuciło mnie to, że zespół miał być nakierowany na młodszy target (na co zresztą wskazuje nazwa). I mimo iż część grupy to właściwie moi rówieśnicy, to jakoś nie mogłam się do nich przekonać. Jednak z czasem ich piosenki zaczęły zostawać mi w głowie, samych chłopaków polubiłam przez któreś tam variety show i na chwilę obecną zdecydowanie czuję sympatię do Teen Top . Może nie rzucam się od razu na ich nowe albumy czy nie śledzę regularnie tego co się z nimi dzieje, ale mam do nich bardzo przyjazny stosunek.



Tak jak już wspomniałam, to Teen Top nie kazało na siebie czekać po promocji Be Ma Girl i chłopcy wracają z pełnym albumem. Piosenką promującą został singiel I Wanna Love. (EDYCJA: dobra, teraz już wiem, że to jest tylko zapowiedź przed albumem, nie promująca piosenka)
To może właśnie od utworu zacznę. Gdy pierwszy raz odtworzyłam teledysk i wsłuchałam się w piosenkę przeżyłam wiele skrajnych emocji. Na początku bardzo spodobała mi się ta pierwsza melodia, która skojarzyła mi się z jakąś ścieżką dźwiękową do filmu. Kilka sekund później, to dobre wrażenie zepsuły słowa sarang-ha-goshipeo~ i uderzył mnie, klubowy wręcz, bit, na który zareagowałam trochę alergicznie, bo po teaserze i tej początkowej melodii miałam nadzieję na trochę inną piosenkę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mało wymagające utwory i właśnie bardziej elektroniczne brzmienie to styl Teen Top, jednak myślałam, że na okazję nowego (i to w dodatku pełnego) albumu trochę zmienią koncept. Słuchałam dalej i podświadomość zaczęła mi podpowiadać, że chyba jednak ta piosenka nie jest zła. Po wyłączeniu teledysku sama już nie wiedziałam, czy takie brzmienie, które momentami podchodzi pod dubstep, spodobało mi się w wykonaniu Teen Top, czy nie. Przed napisaniem tej recenzji
oglądałam teledysk jeszcze parę razy i jednak muszę stwierdzić, że coś mi w tej piosence nie pasuje (szczerze to nie mam pojęcia co, może brak refrenu, albo to It's time to move on here we go Teen Top), ale mimo to polubiłam ją. Nie wiem, może muszę ją jeszcze przesłuchać parę razy i się z nią "oswoić", żeby w pełni się określić, ale wydaje mi się, ten utwór może mi się bardzo spodobać (EDYCJA: Tak jak przewidywałam, po pewnym czasie stwierdzam, że ta piosenka jest genialna i cały czas jej słucham). Oh, ale na pewno cieszę się, że w końcu dali Ricky'emu do powiedzenia więcej niż dwa słowa i w ogóle można odnieść wrażenie, że tekst piosenki podzielono inaczej niż zwykle.
Zostawiając już spokoju ten biedny utwór, przejdę do teledysku. Jeszcze długo przed zapowiedziami jakiegokolwiek comebacku wszyscy wiedzieli, że nowy teledysk Teen Top jest kręcony w Hong Kongu, a to za sprawą przemiłych chińskich paparazzi, którzy sfotografowali zespół na planie i udostępnili zdjęcia w internecie. Dość nietypowa sytuacja, zważając na to, że takie rzeczy w k-popie się raczej nie dzieją. Rąbek tajemnicy został uchylony, jednak te zdjęcia dużo nam nie mówiły o tym jak będzie wyglądał teledysk. Nie przedstawia on żadnej fabuły, jak to miało miejsce w niektórych mv zespołu, jednak nie zawiera też żadnych scen w "pudełkach". A jeśli o tym mowa, to na pewno dość sporą zmianą jest zupełny brak tańca. To jest wyjątkowo dziwne, bo przecież jednym ze znaków rozpoznawczych Teen Top są właśnie dość skomplikowane i złożone choreografie. 
Zdziwić nas może też odrobinę zmiana wizerunku zespołu i nie chodzi mi tutaj wcale o stylizacje (bo chłopcy są zwykle ubierani w podobnym elegancko-młodzieżowym stylu, no może z małym wyjątkiem jakim jest Be Ma Girl), ale o to, że widzimy na ekranie jak dorastają. O ile L.Joe jest zawsze taki piękny jaki był, to na przykład na mnie nie małe wrażenie zrobił Changjo, który wygląda, żeby nie skłamać, bardzo apetycznie. 
Więc zasadniczo teledysk jest bardzo dobrze nakręcony i niczym się nie wyróżnia, ale pasuje do piosenki i daje taki młodzieżowo-buntowniczy klimat poprzez ciemne kolory i dość "swojską" miejską scenerię. Czyli w sumie tak jak powinno być w przypadku TEEN Top. Mogę jeszcze dodać, że wideo jest urozmaicone takimi scenami jak Chunji jedzący ananasy prosto z puszki na schodach, czy śmieszny taniec Niela w miejscu, którego nie mogę bliżej zidentyfikować. Nie wiem jak wy, ale ja czasami mam tak, że dodatkowym czynnikiem, który może wzmocnić moje pozytywne odczucia na temat jakiejś piosenki jest to, czy teledysk i sam utwór pasują do obecnej pory roku. I tutaj też tak jest, ponieważ I wanna love, wraz z wideo, współgra mi z takim momentem między zimą a wiosną, który niedługo będzie w Polsce.
Podsumowując: Do piosenki mam mieszane uczucia, ale powoli się do niej przekonuje. Teledysk jest nakręcony dobrze i miło się go ogląda. Hongkong jest pokazany jako zapchane do granic możliwości, kolorowe miejsce, co daje fajny klimat w połączeniu z ciemnymi filtrami użytymi przy kręceniu wideo. 


9 komentarzy:

  1. Dziękuję za recenzję :D
    Chciałabym poinformować iż skopiowałam ciekawostki na moją stronkę o Azjatach na fejsie i obiecuję pod koniec spamu napisać z jakiej stronki czerpałam źródło ;)
    Mam nadzieję iż na masz mi tego za złe ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podajesz źródło to w żadnym wypadku nie mam nic przeciwko ^^
      Tylko jak możesz to podaj mi link do swojej strony :)

      Usuń
    2. Niezmiernie się cieszę ;D
      Strona nazywa się I jak tu nie kochać Azjatów ;)
      Codziennie dodaję o innym członku a na sam koniec podam źródło.
      Jeszcze raz dziękuję ;D

      Usuń
  2. Świetna recenzja a piosenka jest genialna.
    bardzo chciałabym zobaczyc taniec do tej piosenki no ale...

    OdpowiedzUsuń
  3. Co oznacza sarang-ha-goshipeo ? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest (zromanizowany) tytuł piosenki po koreańsku, czyli: I wanna Love (Chcę kochać). :)

      Usuń
    2. jest : "salang hago sip-eo", (błąd adminki) co oznacza "chcę kochać"

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że tu nie ma błędu. W zależności od systemu romanizacji, można zapisać inaczej.

      Usuń
  4. Wiem, że Teen Top są znani ze swojego tańca który występuje w każdym ich teledysku i zawsze lubiłam te ich układy, ale fajnie było zobaczyć tym razem coś odmiennego bardziej fabularnego że tak to ujmę. ;)
    Świetny blog i ciekawa recenzja . ;)

    OdpowiedzUsuń