Oppa, czy lubisz gdy jestem słodkaa~?

Chyba każdy szanujący się k-popowiec wie dobrze co to jest aegyo. Co prawda w funkcjach, jakie ktoś pełni w danym zespole nie ma czegoś takiego jak 'ten od aegyo' zaraz obok main vocal, lead dancer, czy visual, jednak w każdej grupie jest taka osoba, która ma po prostu być słodka, żeby przyciągnąć jeszcze więcej publiczności (wbrew pozorom nie tylko dziecięcej!) i robić słodkie miny ku uciesze fanów. Jeśli chodzi o koreańskie przedstawicielki płci pięknej, to chyba każda z nich aegyo ma we krwi. Są jednak jednostki, które swoją słodkością i urokiem wybijają się ponad przeciętne Koreanki, czyniąc z robienia aegyo wręcz sztukę. U jednych wywołuje to ból zębów (niczym od słodyczy), a u drugich uśmiech i nieopisaną chęć zobaczenia jeszcze więcej. Pokaże wam to na przykładzie 5 dziewczyn, które kojarzą mi się z byciem aegyo.

Sunny (Girl's Generation)


zbiór różniastych popisów Sunny:

aegyo w japońskim stylu:


jak zmobilizować wojskowych do pracy, czyli 'aegyo, które wzywa do uderzenia kogoś': 


Cutie Player w wykonaniu Sunny:


reszta zespołu jest odporna na aegyo Sunny:


Hyuna (4Minute)

urocza rozmowa telefoniczna Hyuny w Invinvible Youth:

Pikachu jak żywe:


duet Trouble Maker w uroczym wydaniu:


dość różnorako odbierana wersja Gangnam Style z Hyuną, gdzie refren śpiewany przez nią to wręcz podręcznikowy przykład aegyo:

Bora  (Sistar)

przesłodkie Oppa-ya~! z piosenki Loving U


uroczy śmiech Bory:

Sulli (f(x))

czy jakiś Oppa mógłby się oprzeć takiej prośbie?


Lizzy (After School)

aegyo w stylu Lizzy przy pomocy Nany:

Wystarczy już tego, bo nie chcę dostać od was zbiorowego rachunku od dentysty... (jeśli ktoś chce więcej to polecam zapoznać się z programem Invincible Youth, w którym brało udział kilka dziewczyn, które wymieniłam).
Tak, czy siak, aegyo jest dość osobliwym zjawiskiem, zdecydowanie nie występującym za bardzo w naszych kręgach kulturowych. Oczywiście jeśli chcemy to potrafimy zachowywać się uroczo, ale na pewno nie w takim stopniu i takimi technikami jak wyżej wymienione dziewczyny. U nas raczej nie stosuje się takich zachowań specjalnie (chyba, że mówimy o tzw. słodkich idiotkach, ale to raczej coś innego...) i jeśli ktoś jest w naszym mniemaniu słodki, to głównie dlatego, że ma taką urodę (na przykład duże oczy czy dołeczki w policzkach). Ale zdecydowanie tego koreańskiego aegyo nie można dosłownie przenieść na nasz polski grunt, bo zakładam, że byłoby źle odebrane (no chyba, że w lżejszej wersji, albo w formie wygłupów). Nie wiem, może to wynika z różnic kulturowych pomiędzy Polską a Koreą, gdzie u nich kobieta w dalszym ciągu ma trochę niższą pozycję od mężczyzny i faceci cieszą się gdy widzą kogoś kto będzie im uległy, a przecież podczas przesadnego zachowywania się uroczo dajemy innym znaki, że jesteśmy biedne, niewinne i zasadniczo bez swojego Oppy nie poradzimy sobie w życiu. 
Nie mieszkam w Korei i może nie mogę się wypowiadać opierając się na własnych doświadczeniach, ale czytałam trochę o samym aegyo i muszę wam powiedzieć, że o ile są ludzie, którzy na to 'lecą', to są też również tacy, którzy aegyo nienawidzą. I to nie tylko jeśli chodzi o zaprezentowanie go samemu (dobrym przykładem jest Suzy z Miss A - buzię ma uroczą, jest maknae, ale jeśli ma pokazać aegyo to aż ją skręca w środku), tylko na patrzenie na osoby zachowujące się słodko. Znaczy, wiele chłopców (no własnie, raczej niekoniecznie chodzi mi tu o dojrzałych facetów) lubi urocze dziewczyny, co doskonale wiem z tłumaczonych przeze mnie ciekawostek, gdzie 85% idoli płci męskiej, kiedy przychodzi do wymienienia cech jego idealnej wybranki, podaje: 'urocza, słodka, niewinna'. Jednak są też ludzie, którzy uważają takie zachowania za mocno infantylne, przesadzone i nie do końca dobrze świadczące o zdrowiu psychicznym. W sumie aegyo możemy podzielić na dwa rodzaje: naturalne i sztuczne. Naturalne, jak sama nazwa wskazuje, to urocze usposobienie nie wymagające jakiegokolwiek wymuszania słodkich zachowań. Taka osoba jest po prostu w jakiś sposób urocza cokolwiek nie zrobi, nawet przy codziennych czynnościach i z tym po prostu trzeba się urodzić. Jeśli chodzi o sztuczne aegyo (czyli w sumie większość tego co mogliście zobaczyć w powyższych filmikach) to składa się ono z:

- jak najbardziej piskliwego tonu głosu
- jak najsłodszych min, które mają wylewnie pokazywać emocje
- urozmaiconej gestykulacji 
- wydawaniu z siebie dziwnych, ale jednak uroczych, dźwięków zbliżonych do odgłosów jakie wydają z siebie małe dzieci
- zdrabnianiu wyrazów i przedłużaniu ich (Oppaaaaaaaaaa~)
- takiego dobierania słów, żeby działało potencjalnej ofierze na wyobraźnie i instynkty opiekuńcze (przykłady: Oppa~, jestem głoodna; Oppa~! Tęsknie za Tobą, kiedy wrócisz?; Oppaaaa~, kupisz mi to, prooooszę...; Oppa, jest mi bardzo zimnoo, przytul mnie; Oppaa, nawaliłam się z koleżankami w pobliskim barze, przyjedź po mnieee.. itd, itp.)

Może określenie 'sztuczne' ma za bardzo negatywny wydźwięk, ale zasadniczo chodzi mi o to, że takie postępowania są jak najbardziej nienaturalne. Ale takie aegyo to przecież jest coś, czego do końca nie bierze się na poważnie, więc nie mówię, że zachowywanie się w ten sposób jest złe. Jeśli ktoś ma do tego dar (patrz: Sunny) i są osoby na które to działa, to czemu nie? Tylko po prostu ważny jest umiar...
Jak dla mnie aegyo to forma zabawy i  swoistej kobiecej 'broni' (jeśli jest stosowane właśnie z umiarem, może przynieść wiele korzyści przecież). Chociaż jak tak myślałam nad tym kogo wstawić do powyższego zestawienia, to po Lizzy dostałam pustki w głowie i w sumie nie wiedziałam, kto jeszcze ma skłonności do częstego pokazywania aegyo (bo jednorazowo zrobił to praktycznie każdy idol, ponieważ jest to najprostsza droga do zadowolenia fanów). Za to jeśli chodzi o aegyo w wykonaniu męskich osobników, to praktycznie w każdym zespole znajdzie się ktoś, kto rozrzuca serduszka i słodkie miny na prawo i lewo. Można to nazwać swego rodzaju fanservicem, ale jak dla mnie ta różnica polega na tym, że jeśli chodzi o dziewczyny/kobiety, to wymuszone i częste aegyo może być brane jako infantylne zachowanie, które jest częścią charakteru danej idolki. Wtedy można sobie pomyśleć: 'Boże, jaka z niej pusta idiotka, ile można?' i wydaje mi się, że niektórzy nie chcą być tak kojarzeni. Z kolei jeśli chodzi o facetów zachowujących się aegyo to z góry wychodzimy z założenia, że to jest na żarty i nawet nie przyjdzie nam do głowy, że z kimś jest coś nie tak.
Także, jeśli chodzi o panów to niech robią co chcą i ile chcą (chodzi mi tutaj tylko o idoli), a u płci pięknej (i idolek i zwykłych obywatelek) to już zależy od gustu i umiaru, bo aegyo może wywoływać naszą sympatię i uśmiech, ale również zażenowanie i serię krzywych spojrzeń.
Ja do aegyo podchodzę z dystansem. Podziwiam niektóre dziewczyny za takie umiejętności (tak właśnie, bo to przecież nie lada zadanie, żeby wydobyć z siebie dźwięki jak Pikachu albo tak intonować głos, by brzmieć jak bohaterka najsłodszego anime jakie może istnieć) i oglądam to raczej z uśmiechem na ustach (chociaż po napisaniu tego posta czuje lekki przesyt). Zdaję sobie sprawę, że nikt nie zachowuje się w ten sposób na poważnie (po Sunny widać, że ma z tego raczej frajdę, a ogólnie większość dziewczyn ukrywa twarz w dłoniach po zaprezentowaniu aegyo). No może trochę inne podejście mam do idoli płci przeciwnej, którzy zachowują się uroczo, ale o tym już wam opowiem przy poście w którym zrobię zestawienie królów aegyo.
A co wy sądzicie o aegyo w wykonaniu idolek? Irytujące, obojętne, fajne? Próbowałyście robić aegyo? Z jakim rezultatem? A może wasze drugie połówki lubią gdy zachowujecie się uroczo?

13 komentarzy:

  1. świetny blog i świetne wpisy aż z chęcią się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo i cieszy mnie to, że się miło czyta ^^

      Usuń
  2. Uwielbiam aegyo Hyuny :DD Pii piii pikachuu xD ♥ Swietna notka kazda z dziewczyn ma w sobie cos slodkiego ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Aegyo Hyuny jest zajebiste. ♥

    Często robię aegyo. Zwłaszcza, gdy rozmawiam z chłopakami. Zwykle reagują na to chichotem. :3

    Co do aegyo chłopaków, to według mnie można podać przykład Taemina z SHINee. c:

    btw. Boskie masz te wpisy. Czekam na następny. ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Heeeejo ^^
    Ty i twój blog zostaliście nominowani do Liebster Awards ^^
    Więcej info tutaj ---> http://kurononamida-stories.blogspot.com/
    Gratulacje :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Twojego bloga. Ciekawe artykuły, można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy. Nie mogę doczekać się na aegyo w wydaniu męskim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny post dziękuje ze prowadzisz tak fajnego bloga.Codziennie sprawdzam czy jest coś nowego bo nie mogę się doczekać!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wam z całego serca za wszystkie miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe to, ale nie znoszę aegyo... słodkie minki, dzióbek, niewinne oczka. Wkurza mnie to! Jesteś w zespole, masz szczerzyć się do kamery i robić słodkie minki. Chłopaków jeszcze przeżyję, wiadomo, ciągnie mnie do płci przeciwnej, ale... też nie jestem zwolenniczką tego w boysbandach. Tym razem króle aegyo (według mnie):
    Daesung (BIGBANG)
    Luhan (EXO - M)
    Sehun (EXO - K)
    Taemin lub Key (SHINee)
    Zelo (B.A.P)
    Stworzeni do tego, przyznaję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o aegyo (ale raczej pod tym śmiechotwórczym względem), to dla mnie nic nie przebije Sooyoung z SNSD i jej "Oppa pa pa pa paaa~". Bo w sumie tylko takie - w formie wygłupu i zupełnie nie na poważnie, nie przyprawia mnie o ból zębów :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjaźnie się z bardzo słodką dziewczyną, która kocha Azję. Jest ode mnie o rok starsza. Kiedy siedzę pod swoją klasą prawie co przerwę przychodzi do mnie, siada mi na kolanach i z uroczą minką i pucia moje policzki. Często zachowuje się dziecinnie i niektórym to przeszkadza, ale jak można nie kochać takiego słodziaka?! Dodam, że mam blond loczki i duże oczy.
    Moja eonni uczy się japońskiego i mówi do nas swoim piskliwym głosem ( coś jak Sunny w japońskiej wersji). Szczerz przyznam, że czasami mam dość kiedy prosi mnie, żebym poszła z nią na plac zabaw, więc nie dziwie się dziewczyną z SNSD, że czasami denerwuje je zachowanie Sunny.
    Pozdrawiam Eunji

    OdpowiedzUsuń
  11. B.dziękuję za Hyunkę <3
    Jak lubicie (wszyscy lubią) 'HyunA's pikachu' to na yt jest wersja 10 minutowa *_*

    OdpowiedzUsuń
  12. Hyuna mnie rozjebala (pozytywnie) Coz za niezwykla kobieta, tylko ja utulic ;p

    OdpowiedzUsuń