Too cruel for school - Kim są Iljin?

Tak jak prosiliście, chciałabym napisać więcej w temacie Iljin, czyli koreańskich szkolnych gangów. Wiem, że to nie jest temat bezpośrednio związany z k-popem, ale nie ukrywam, że mnie również zaciekawił. Przeczytałam kilka różnych artykułów, ale nie uważam się za znawcę, więc luźno (nie lubię tłumaczyć czegoś słowo w słowo, zresztą nie o to tu chodzi) przetłumaczę fragmenty niektórych z nich, myślę, że to wystarczy, żeby przybliżyć wam "fenomen" Iljin. 


Członkowie Iljin, lub inaczej koreańskich szkolnych gangów, są dumni z przynależenia do nich, twierdząc, że ich nazwa oznacza "Pierwsza klasa", czyli "Jestem prawdziwym numerem jeden". Uczniowie, którzy uważają się za najlepszych w szkole w sporcie, tańcu, śpiewaniu i wyglądzie należą do Iljin. Często brani pod uwagę są również uczniowie mający dobre wyniki w nauce lub przewodniczący klas. Kiedy już przejmą kontrolę nad innymi ludźmi w szkole przez swoją silę fizyczną, zaczynają rekrutować uczniów z dobrymi ocenami. W ten sposób starają się podnieść status swojego gangu i w jakiś sposób bronić się przed nauczycielami. Raz, jeden z członków Iljin z gimnazjum w Seulu powiedział: "Jeśli wzorowi studenci należą do Iljin, nauczyciele nie interweniują, od kiedy matki tych uczniów mają dużo do powiedzenia w szkole i pomagają nas chronić w przypadku wystąpienia jakiś problemów." Ci dobrzy uczniowie czują się przez to doskonali bo zyskują poczucie że "jestem dobry zarówno w nauce jak i w zabawie" i dodatkowo nie muszą się martwić zastraszaniem czy dokuczaniem. 
Członkowie iljin, którzy zostali przyłapani na jakiś przewinieniach proszą nauczycieli o nie informowanie ich rodziców. Iljin z Yeoju w prowincji Gyeonggi, który został aresztowany powiedział: "Dla mnie to ok, jeśli pójdę do ośrodka dla trudnej młodzieży (T/N: nie wiedziałam, jak to przetłumaczyć, bo w Polsce chyba nie mamy czegoś takiego, ale chyba chodzi tu o poprawczak), ale zmartwię się, jeśli to dojdzie do ludzi z mojego otoczenia." Nawet jeśli pozbawiają swoich kolegów szacunku do samego siebie, to bardzo przejmują własną reputacją. Członkowie Iljin są zarozumiali, chociaż czasami szkoda im swoich ofiar, jak to któryś powiedział: "Nie chcę prowadzić tak żałosnego życia". 
Im Yeong Shik, profesor pedagogiki na uniwersytecie w Seulu powiedział: "Nastolatkowie są teraz bardzo wrażliwi na to, co mówią o nich inni, szczególnie chcą wypaść dobrze przed swoimi rówieśnikami i znajomymi." W szkole, gdzie pozycja ma znaczenie, podstawą do działania Iljins jest ich pragnienie, aby potwierdzić swój wpływ na innych poprzez swoją siłę fizyczną, jeśli nie mogą tego zrobić dzięki dobrym wynikom w nauce. Iljins zaszczepili strach i podziw u większości uczniów, którzy nie mogą uzyskać pozycji w szkole przez dobre oceny.
Kurtka marki North Face (T/N: nic specjalnego), która kosztuje ok. 600,000 wonów (ponad 1500 zł) jest rzeczą często noszoną przez członków Iljin, przez co stała się przedmiotem pożądania dla uczniów w tych kręgach. Tak jak dorośli chcą odnieść sukces w społeczeństwie, dzieci w szkole chcą chwalić się swoimi rzeczami i wynosić się ponad innych. Jeśli jakiś członek Iljin przenosi się do innej szkoły, albo zostaje umieszczony w ośrodku dla trudnej młodzieży, jego miejsce bez problemu zajmuje ktoś z Ijin lub Samjin (drudzy i trzeci najlepsi w szkole). Gang przetrwa, nawet jeśli jego członkowie się zmieniają. Dlatego zwykli uczniowie bardzo ryzykują, jeśli odważą się donieść na kogoś z Iljin, bo i tak zastąpi go ktoś inny.
Policja zaczęła stosować represje w stosunku do Iljins i kontroluje sprawę przemocy w szkołach. Same gangi mogą zniknąć w krótkim okresie czasu, ale presja między uczniami, żeby zostać tym "numerem jeden" pozostanie silna. Tak długo jak rywalizacja pomiędzy nimi będzie intensywna, uczniowie będą szukać sposobu, żeby stać się uznanym. To jest też dobry moment dla Ijin i Samjin, którzy czekają na zwolnienie się miejsc w Iljin, żeby tam dorastać i się rozwijać.  
Zeszłej wiosny, 14 letnia Song została wyciągnięta sprzed bram swojego liceum w Seulu przez 10 swoich koleżanek z klasy i zabrana na parking, żeby przez 4 kolejne godziny być szturchana, bita, popychana i opluwana. Byli z nimi również dwaj chłopcy, którzy wszystko nagrywali telefonem. Jedna z atakujących kopnęła Song między nogami, inna groziła jej spaleniem żywcem. "Wierzyłam im", mówi Song, ładna, wielkooka dziewczyna, która doznała zwichnięcia szczęki i kilku siniaków. Nadal zbiera jej się na płacz, gdy musi rozmawiać o tamtym pobiciu. Co było jej szkolnym wykroczeniem? Jej oprawcy myśleli, że Song źle mówi o członkach ich gangu. 
(...)
Według Jonga, który przez ostatnie 5 lat rozmawiał z około 200 uczniami, żeby przygotować się do przestudiowania tego "fenomenu", Iljin to krąg, w którym wyłudza się pieniądze i w jakiś sposób socjalizuje z innymi członkami (T/N: tak, wiem że w tym zdaniu trochę pozmieniałam). Starsi członkowie gangu zmuszają tych młodszych, żeby zastraszały jeszcze mniejsze dzieci i wyłudzały od nich pieniądze, które są przeznaczane na randki i głośne,
zakrapiane alkoholem imprezy. Jong, który uczy w szkole średniej Neon Jong w Seulu, mówi, że członkowie gangu używają internetu, żeby tworzyć lokalne, a nawet narodowe sieci społecznościowe. Jedną z ulubionych rozrywek jest tak zwana "gra z omdleniem" czyli wstrzymywanie dostępu tlenu do mózgu, aż do omdlenia (T/N: to daje chwilowe uczucie lekkości i upojenia, ale może się skończyć śmiercią lub śpiączką, w Polsce też była związana z tą "zabawą"). 
 Ale te licealne szaleństwa mogą być o wiele groźniejsze. Iljins ostro postępują z każdym, kto ośmieli się zdradzić gang lub z niego odejść. Rodzice niepokoją się szczególnie wzrostem przemocy seksualnej wśród młodzieży. (...) W zeszłym tygodniu sąd dla nieletnich skazał grupę 10 chłopców z gangu, którzy dopuścili się gwałtu na 14 letniej dziewczynie. Jong twierdzi, że Iljins to głównie dzieci, które potrzebują uwagi, ale wiele z nich jest na prawdę niebezpiecznych.
(...) 
(cr: time.com, artykuł z 2005 roku, dlatego pominęłam statystyki i rządowe plany związane z tym problemem)
 Iljin jest trudnym słowem do zdefiniowania w jednej kategorii. Kiedyś zarezerwowane tylko dla członków mafii w odniesieniu do tych, którzy są w "pierwszym zespole" najlepszych wojowników (dosłownie Iljin oznacza "pierwszy zespół"). Dzisiaj używa się tego słowa do określenia złych dzieciaków - tych, które przeszkadzają na lekcjach, pakują się w kłopoty, rzucają szkołę, palą, piją i/lub prowadzą aktywne życie seksualne. Pomimo całej tej negatywnej otoczki, Iljin czują się całkiem dumni ze swojej nazwy i powstały nawet strony internetowe i kafejki dzięki którym mogą się ze sobą komunikować i umawiać na spotkania. Te wypady, niestety, są po prostu wielkimi imprezami gdzie nieletni uczniowie angażują się w zachowania, na których myśl ich rodzice mogliby zemdleć. Byli uczestnicy wspominali o konkursach na sexy taniec, obmacywanie się i nawet takie które polegają na rozebraniu się i udawanym uprawianiu seksu z innymi uczniami, gdzie główną nagrodą jest kilka paczek papierosów. Zostało też potwierdzone, że niektóre dziewczyny są "licytowane" starszym facetom (znowu) za nagrodę w postaci paczki papierosów. Uroczo. 
(cr: seoulbeats.com)

 A teraz lista koreańskich szkół, które mogą się "poszczycić" największą liczbą Iljins:

10. Joil Technical High School (Daegu)

Tutaj znajdują się uczniowie, którzy mają najgorsze oceny z całego Daegu. Szkolne bójki zdarzają się bardzo często, ponieważ budynek jest położony przy górze, która oddziela tą szkołę od Jungdong High School. Ta góra właśnie jest najczęstszym miejscem walk szkolnych. Na szczęście od 2010 oceny uczniów zaczęły się znacznie poprawiać.

9. Kyemyung High School (Suwon)

Uczniowie mają najgorsze oceny z całego Suwon i największy odsetek Iljins w porównaniu do zwykłych studentów. Uczniowie formują się w duże grupy i w kilkadziedziesiąt osób szlajają się po mieście. Mieszkańcy Suwon z wiadomych przyczyn boją się chodzić w pobliżu tej szkoły. 

8. Shindongshin Industrial High School (Seoul)

Znana jako "szkoła z horroru", gdzie to wrażenie utrwala budynek, który wygląda jak stara fabryka. Mają bardzo poważne problemy z przemocą w szkole. Bardzo znani z zastraszania pobliskiej Kyungmoon High School i bicia ich uczniów bez żadnego konkretnego powodu. 

7. Ansan Industrial High School (Ansan)

Lepiej znana jako "szkoła E-Mart" przez to, że jest częścią budynku E-Mart. Ma najwięcej Iljin dziewczyn ze wszystkich szkół w Korei. 

6. Seogwipo Industrial High School (Jeju Island)

Ludzie z wyspy Jeju bardzo boją się uczniów tej szkoły, ponieważ jest to młodzież silniejsza od przeciętnego ucznia, przez to, że dorastali nosząc kartony z pomarańczami od kiedy budynek szkoły był kiedyś używany przy rolnictwie. Uczniowie są ekstremalnie agresywni, kiedyś w mediach była nagłośniona sprawa jak 11 chłopców terroryzowało i biło swojego kolegę z klasy przez 2 lata.

5. Yeji High School (Daejun)

Najbardziej znana z dorosłych gangsterów, którzy wracają do tej szkoły, żeby zdobyć dyplom. Pomimo tego, że szkoła ma dokładnie określone zasady i spójną politykę, uczniowie w ogóle się do tego nie stosują. 

4. Goyang Vocational High School (Ilsan)

Najprawdopodobniej szkoła, która ma największą ilość uczniów, którzy są wytatuowani, ponieważ nie mają żadnych zasad regulujących sprawę tatuowania swojego ciała. Ponieważ szkoła znajduje się na odludziu, mają bardzo wysoki odsetek Iljins. Trudno spotkać tam jakiegoś normalnego ucznia, albo jakąś ofiarę, bo najnormalniej w świecie nie mogliby tam przetrwać. 

3. Sungji High School (Seoul)

Znana jako jedna z 3 najgorszych szkół w Korei. Nie ma tu żadnych zasad, a uczniowie mają nawet osobną palarnie w budynku. Piercing, farbowane włosy i tatuaże - wszystko jest dozwolone. To ta szkoła najprawdopodobniej zapoczątkowała trend na kurtki NorthFace. Tutaj uczęszczali: Hongki z FT Island, Chunji z Teen Top i modelka Choi Eun Jung.

2. Unbong Technical High School (Incheon)

Jedna z częściej wymienianych szkół jeśli chodzi o wysoką populacje Iljins. W 2009 roku wideo pokazujące bijących się uczniów tej szkoły podgrzało sytuację w społeczności internetowej. Mają nawet osobnych uczniów, którzy nazywają się "transfer student killer", których pracą jest bicie każdej osoby, która zostanie przeniesiona do tej szkoły. Znowu jedna ze szkół, która ma najbardziej agresywnych uczniów w kraju. Są znani z wyłudzania pieniędzy od dzieci z pobliskich placówek. Tutaj uczęszczał były członek FT Island Oh Wonbin. 

1. Chungryang Information High School

Najgorsza szkoła z 3 najgorszych szkół. Jest usytuowana blisko ulicy gdzie urzędują prostytutki więc uczniowie muszą codziennie obok nich przechodzić. Najbardziej znana z wielkiej bójki pomiędzy 20 graczami rugby i 20 uczniami pobliskiej szkoły Chungryang. Tutaj młodzież jest znana z wymuszania pieniędzy od studentów mieszkających w pobliżu i bójek z własnymi nauczycielami.


Żeby tak zupełnie nie odbiegać od k-popu, to oczywiście muszę wspomnieć, że są idole i idolki podejrzewani o bycie w Iljin i obracanie się w tym środowisku. Oprócz tych, którzy zostali wymienieni w rankingu powyżej, jest też Hyomin z T-ary (gdzie dokładniej opisałam ten przypadek tutaj), Nana z After School, Ji Young z KARA, były członek Co-Ed School Kang Ho i Soyu z Sistar (dość śmieszna historia, ludzie podejrzewają ją o bycie Iljin, ponieważ ma dyplom ukończenia szkoły fryzjerskiej, a tam często trafiają Iljin mające słabe oceny i nie wiedzące co ze sobą zrobić). Jednak nie należy zapominać o tym, że idole też przyczyniają się do szerzenia tych dobrych zachowań, jak np. B2ST, 4Minute i G.NA, którzy wzięli udział w programie edukacyjnym dla dzieci, mówiącym m.in o przemocy w szkole i używkach (część1 część 2).
Jak wiecie, ten temat jest dość ważny w Korei zważając na to, że po części za takie zachowania są obwiniane media i internet, dzięki którym młodzież ma dostęp do wielu negatywnych bodźców. To może po części wyjaśniać, czemu społeczeństwo jest bardzo cięte na emanowanie seksualnością czy promowanie złych zachowań. A jeśli o tym mowa, to również k-dramom jest zarzucane zbytnie idealizowanie przemocy w szkole i samych Iljins (więcej tutaj). W k-popowych teledyskach też możemy znaleźć nawiązania do tego problemu, chociażby w Face od NU'EST czy I Like You The Best od B2ST. 


Nikt nigdy nie powiedział, że Korea to kraj usłany różami i mimo, że mają jedne z najniższych miejsc w rankingach na przestępczość czy nastoletnie ciąże, tutaj też jest trochę patologii. Zresztą jak w każdym kraju, tego zdecydowanie nie da się uniknąć. Na naszym własnym podwórku możemy to zauważyć, w  Polsce też mamy lepsze i gorsze dzielnice czy szkoły. Nie będę się bawiła w porównywanie polskiej i koreańskiej patologii wśród młodzieży, bo można to zrobić na wielu płaszczyznach. Tylko powiem, że największa różnica jaką da się zauważyć, to to, że w Polsce takie zachowania są często-gęsto spowodowane złą sytuacją w domu, a w Korei bardziej chodzi o wpojoną chęć konkurowania ze wszystkimi o wszystko. No i może u nas nie ma aż takiego dokładnego podziału na tych złych i dobrych i wspólnot jakie może tworzyć zdemoralizowana młodzież. Ale tak czy siak, wszystko sprowadza się do pokazania "kto tu rządzi". 

10 komentarzy:

  1. kocham Koree ale nigdy nie chcialabym byc w takiej szkole xDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny artykuł, wcześniej nie miałam pojęcia o takim zjawsiku :D Dodawaj takich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieźle, nie wiedziałam o takich rzeczach :O
    Współczuję tym "ofiarom"

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny artykuł.
    Wiedziałam że w żadnym kraju nie jest idealnie i wszędzie znajduje się,no cóż,trudna młodzież .Chociaż powiedzenia trudna to chyba za mało.W każdym razie nigdy nie oszukiwałam się że w jakimkolwiek kraju przemoc szkolna nie istnieje.Zdziwiło mnie jednak że w Korei wygląda to aż tak poważnie.Określenie gang jest tu naprawdę na miejscu i dla mnie wygląda to wręcz jak szkolna mafia.Bo o ile w Polsce uczniom można zarzucić palenie,picie,ćpanie i wczesną inicjacje seksualną,o tyle bójki i zastraszanie na taką skalę już rzadziej.Wydaję mi się że jest to spowodowane dużą różnicą społeczną.W Korei bardzo ważnym elementem życia każdego człowieka jest rywalizacja.Tak naprawdę zaczyna się ona już od przedszkola a później zaczyna być widoczna chyba w każdej dziedzinie życia.Naprawdę czasem mam wrażenie że ludzie rywalizują tam ze sobą o wszystko.Dlatego Iljin (moim zdaniem) są tacy a nie inni,bo próbują pokazać że są najlepsi.W Polsce w większości przypadków jak ktoś zachowuje się źle to dotyczy to bezpośrednio niego a nie kogoś i w sumie zdanie innych ma gdzieś.
    Co do tych imprez,no nie powiem lubią się zabawić ;) No cóż,jak tak chcą to proszę,co ja to będę komentować.W końcu czego się nie robi dla kilku paczek papierosów...
    Ale temat mnie bardzo ciekawił dlatego dziękuję za jego przybliżenie.Mam nadzieję że od czasu do czasu pojawi się tu artykuł który będzie dotyczył właśnie pewnego rodzaju fenomenów społecznych w Korei.Co prawda teoretycznie nie jest to związane z k-popem,ale jednak nasi idole tam żyją więc warto coś tam o Korei wiedzieć.
    A teraz właśnie przeraziłam samą siebie kiedy zobaczyłam te moje 2 zdania które miałam napisać O.O Jak zawsze... No ale to oznacza że Twoje artykuły muszą być naprawdę ciekawe i mi się podobać skoro mam ochotę (i to z wielką przyjemnością!) tyle pisać ^^
    ~Recipe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zauważyłam, że ludzie lubią czytać o takich rzeczach jak jeszcze znajdę jakieś ciekawe artykuły w podobnych tematach, to również przetłumaczę czy poszperam w internecie.
      Na prawdę miło mi czytać takie komentarze, szczególnie gdy są długie, bo wtedy wiem, że ktoś na pewno przeczytał dokładnie to co napisałam i że tak powiem "wziął sobie to do serca" (oczywiście nie chcę tu sugerować, że Ci którzy piszą krótkie komentarze tego nie robią ^^), także nie pisz i się nie przejmuj ^^

      Usuń
    2. No to się cieszę i mam nadzieję że jak najwięcej osób będzie pisać komentarze,czy to to długie czy krótkie ^^

      Usuń
  5. Świetny artykuł ale przyznam szczrze że nie chciałabym trafic do takiej szkoły. Owszen u nas też zdarzają się różne rzeczy ale chyba nie są one tak duże jak tam no bo jednak znęcanie się na kimś przez lata to naprawdę straszne.
    Jeśli są to tylko grupy powiązane z wyglądem które właściwie nie szkodzą innym to nie jest tak źle ale jeśli jest w to zamieszane znęcanie fizyczne i psychiczne to już nie jest źle.
    Ten kraj jest znany z tego że ma nad wszystkim kontrolę, mają specjalne komisje i departamenty a jednak nie potrafią sobie z tym poradzic

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ten artykuł! Jak zawsze świetnie się czyta to co napisałaś ;) Oczywiście bardzo dziękuję, że wstawiłaś tutaj tę notkę, ponieważ od postu o mniejszych skandalach wprost nie umiałam się doczekać!
    Jak wiadomo na całym świecie istnieje trudna młodzież i przemoc szkolna. Żaden kraj nie może się pochwalić perfekcyjnymi nastolatkami, które nigdy w życiu się nie biły lub nie imprezowały.. Takie jest już życie, ale gangi nie są aż tak częste..
    Szczerze mówiąc to u nas, w Polsce też zdarzają się takie przypadki. Choć nie są to aż tak brutalne osoby, to i tak ciężko o to, aby nie zostać wyśmianym lub pobitym. Często spotyka się też osoby zastraszone. Jednak u nas jest to na mniejszą skalę. Jeśli chodzi o określenie "gang" to zdecydowanie pasuje ono do Koreańskiej młodzieży (choć tam przydałoby się bardziej określenie "mafia"), jednak do Polskiej wcale.
    Osobiście wolałabym nie trafić do takiej szkoły. Zawsze jest to ryzyko, że idąc korytarzem dostaniesz w twarz za to, że po prostu przeszłaś.. Jeśli trafiłabym do takiej szkoły nie byłoby dnia bez strachu, wciąż bałabym się o swoje zdrowie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny artykuł. Wszystko bardzo dobrze opisane, i bardzo przyjemnie sie go czytało. Co do tych szkół to wiedziałam, że są te zjwaiska Iljin ale nie sądziłam, że aż w tak dużej mierze. Byłam na prawde tym zaskoczona. Zawsze wiedziałam, że nie jest to kraj uslany różami, ale jadnak patrząc na to z innej strony, w Polsce nie ma ąz tak dużej liczby " szkolnych gangów" tak to ujme, Fakt zdarzają się, że są tzw. Fejmy i poniżają innych, czasem nawet biją i okradaja, ale nie jest to w tak dużej sklai jak w Korei. Przestraszyło mnie to bo nie sadziłam, że sytuacja tam z tym całym Iljin jest aż tak poważna.
    Dodam jeszcze, że powaliła mnie informacja O Chunjim i Hongkim xD A potem jesze o Soyu :D
    W sumie Chunji mi wygląda na takiego Iljin i czasami dawałam radę wyłąpać na filmikach z fanmeetingów takie dziwe zachowania, ale nie ważne, Hongki też mi takiego przypomina, ale to nie zmienia faktu, że ich kocham xD Co do Soyu, to nie wierze, ze była w Iljin, ale to tylko moje zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dzisiaj zobaczyłam na kurtce księdza, który mnie uczy, napis "The North Face" to domyślałam się, że to to, ponieważ tego posta przeczytałam dobry miesiąc temu i mi dalej ta nazwa w głowie siedzi xD.

    OdpowiedzUsuń