Podsumowanie lipca 2013

Coś mnie natknęło, żeby jakoś streścić to co zwróciło moją uwagę w lipcu. Nie powiem, trochę brakuje mi opisywania comebacków i debiutów, ale i tak sądzę, że nie zawsze miałabym ochotę i czas, żeby to robić. Teraz od kiedy funkcjonuje zakładka z nowościami łatwiej mi jest ogarniać wszystko i wybierać to co mi się najbardziej podoba. Dodatkowo mam możliwość, żeby przemyśleć czy coś faktycznie przypadło mi do gustu czy nie, bo ze mną bywa różnie. Po tygodniu potrafię diametralnie zmienić swoje zdanie w jakimś temacie. Będzie tego dużo więc postaram się streścić naprawdę w kilku zdaniach, poruszając tylko najważniejsze kwestie. A, i proszę się nie przyzwyczajać, nie gwarantuję, że taki post będzie się pojawiać co miesiąc (przynajmniej dopóki nie oduczę się lania wody).
Wszystkie teledyski, a także wiele innych z tego miesiąca możecie zobaczyć TUTAJ.


MYNAME - Baby I'm Sorry 
MYNAME jest zdecydowanie zespołem, który bardzo się stara, żeby się wybić. Co rusz wydają coś nowego, albo w Korei albo w Japonii. Rozumiem to podejście i doceniam je, bo wiem, że chłopcy pochodzą z mniejszej wytwórni. Baby I'm Sorry może nie jest piosenką, która mnie specjalnie urzekła, ale teledysk zdecydowanie mi się podoba. Przedstawia trochę zagmatwaną historię (jeśli ktoś ma z tym problem zapraszam do lipcowej zakładki, tam pewna MyGirl bardzo klarownie wytłumaczyła fabułę w komentarzu, za co jeszcze raz dziękuję ^^), jednak jest dobrze nakręcony i potrafi nawet łzę wycisnąć pod koniec. 

APink - NoNoNo 
Moim zdaniem popularność APink jest w głównej mierze zasługą Eunji (za główne role w Reply 1997 czy That Winter, The Wind Blows) i ostatnio Naeun za udział w WGM (co może wyjaśniać comeback). 
Zwykle nie przywiązuję dużej wagi do ich piosenek, bo są urocze ale nudne. O dziwo No No No dręczyło mnie przez jakiś czas, więc można powiedzieć, że mi się spodobało.


2NE1 - Falling in Love
Jak wiadomo, fangirlem 2NE1 jestem i podoba mi się jakieś 99% ich utworów. Z drugiej jednak strony to pozwala mi od nich wymagać więcej. Falling in Love jest piosenką typowo wakacyjną w rytmach reggae. Polubiłam ją, ale nie potrafię się nią zachwycić tak większością ich twórczości. Co do teledysku to moim zdaniem bardzo miłe dla oczu są sceny gdzie występuje połączenie biel+złoto. Jednak nie rozumiem czemu YG nie mogło go nakręcić na PRAWDZIWEJ plaży... wyglądałoby to o wiele lepiej. Ja tam czekam na nowy singiel, który wychodzi już niebawem i ma być typowo w stylu 2NE1. 

Jay Park - I like 2 Party
Jay Park jest artystą, który odnajduje się i w R&B, i w hip-hopie, i w bardziej imprezowych kawałkach. I Like 2 Party jako typowy przedstawiciel tego 3 rodzaju jest bardzo energiczną i pozytywnie nastrajającą piosenką. Teledysk byłby lepszy, gdyby wypełnili go samym tańcem Jaya i AOM, bo jednak nic nie może temu dorównać. No chyba, że byłby to Jay Park i AOM tańczący bez koszulek. Zaraz, zaraz, miałam tego nie pisać... 

A-JAX - Insane
Powiem tylko tyle, że tytuł piosenki idealnie obrazuje sam utwór i teledysk. Co prawda A-JAX jest jednym z tych zespołów, których ogarnięcie mam w planach (zaczęłam oglądać program z nimi, ale jakoś tak wyszło, że nie skończyłam), ale już teraz wydaje mi się, że to jest trochę niedoceniana grupa. 

BESTie - Pitapat
Nie wiem co mi bardziej podziałało na nerwy, teledysk czy piosenka...

Ailee - U&I 
Lubię ten musicalowy przepych (trochę w stylu Chicago) zarówno w mv jak i w samej piosence. Ailee bardzo przypomina mi tutaj stylem Beyonce, dzięki czemu całość jeszcze bardziej mi się podoba. Aczkolwiek mam wrażenie, że czegoś jeszcze temu utworowi brakuje. Chyba nie zachwyca tak bardzo jak powinien.


EXO - Wolf Drama ver. 
Ekhem, wiecie jakich ja spazmów dostaję, gdy mowa o EXO, więc nowością nie będzie, że drama ver. bardzo mi się spodobało, nawet pomimo niektórych dość śmiesznych scen (jak D.O w kartonach czy Luhan na haju). Uwielbiam oglądać te teledyski bardziej przypominające dance version, bo chłopcy mają bardzo dobre choreografie, jednak zobaczenie ich w czymś ambitniejszym też sprawiło mi przyjemność. Jedno co mi się nie podoba, to fakt, że SM nie wydało od razu całości. Jakbyśmy wystarczająco długo nie czekali na ten teledysk.

Junsu - Incredible 
Sam utwór jakoś szybko wyleciał mi z głowy, jednak została do niego ułożona bardzo fajna, energiczna choreografia, aż chce się samemu gdzieś ruszyć. Tylko po kiego tam ten Quincy...

Infinite - Destiny
Man In Love było typowo wiosennym i słodkim utworem. Ale Destiny to kwintesencja Infinite, coś typowo w ich stylu. Emocjonująca, ale nawiązująca do lat 80 piosenka z epicko wyglądającym teledyskiem i skomplikowaną choreografią. Chłopcy obecnie zgarniają nagrody w programach muzycznych, w pełni zasłużone. 

BTS - We Are Bulletproof Pt.2 
Piosenkę znałam z albumu i już po pierwszym przesłuchaniu strasznie ją polubiłam. Jeszcze lepsza jest choreografia do niej. Skomplikowana, zawierająca wiele elementów. Dodatkowo te solówki głównych tancerzy, coś genialnego. Nie mogę się ich nachwalić, bo jak na stricte hip-hopową grupę, która sama pisze sobie piosenki i zajmuje się produkcją muzyki, są bardzo zsynchronizowani i ich występy są naprawdę godne uwagi. Oby tak dalej, mam nadzieję, że taki sam poziom utrzymają przy comebacku, ale i tak jak na grupę, która dopiero zadebiutowała jestem pod ogromnym wrażeniem. 


B.A.P - Hurricane 
Pierwsza piosenka B.A.P od jakiegoś czasu, która naprawdę przyciągnęła moją uwagę. No i ten loof on faiah, nigdy nie będę go miała dosyć. Mam nadzieję, że przy Bad Man wrócą do swojego stylu sprzed Crash, bo coś na to własnie się zapowiada.

Beast - Shadow 
Shadow jest typowo bestyjkowe. Smutne, trochę mroczne i emocjonujące. Niestety do poziomu Fiction to nie doszło, a szkoda, bo ja cały czas na to czekam z niecierpliwością. Bardzo lubię ten zespół i po rocznej przerwie miałam nadzieję na coś lepszego. Co prawda sama piosenka bardzo przypadła mi do gustu, ale teledysk (a głównie sposób w jaki został edytowany) już nie. 

Kim Hyun Joong - Unbreakable 
Baaardzo spodobał mi się ten comeback. Co prawda o Kim Hyun Joongu wiedziałam tylko tyle, że jest
liderem SS501, ale z ciekawości się mu przyjrzałam. Piosenka jest w takim epickim stylu i teledysk z tymi samochodami, końmi, tancerzami i innymi rzeczami w slow motion jeszcze bardziej to podkreśla. No i dodatek Jaya Parka sprawił, że konkretnie uzależniłam się Unbreakable


Lee Jung Hyun - V
Nie znam się na twórczości Lee Jung Hyun (nazywają ją królową techno podobnież) i w sumie nie żałuję, bo V jako utwór jakoś specjalnie mnie nie zachwycił. Co innego teledysk... Jest tak bardzo creepy i zabawny zarazem, że strasznie dobrze się bawiłam oglądając go. Taka miła odmiana od tego co widzę w k-popie na codzień. No i Lee Jung Hyun jest naprawdę śliczną kobietą, powiedziałby ktoś, że ma 33 lata? 

f(x) - Rum Pum Pum Pum 
Teasery do tegorocznego comebacku f(x) (i filmik i zdjęcia) były po prostu piękne. SM zawsze dobrze się spisuje w tego typu sprawach, niestety ten czar zawsze pryska gdy wychodzi teledysk. Rum Pum Pum Pum jest uroczą (jednak ma w sobie coś takiego, że od razu wiemy, że to akurat f(x)) piosenką z typowym pudełkowym mv. Widziałam dużo pozytywnych opinii na temat samego Pink Tape i aż sama przesłuchałam z ciekawości. Faktycznie, płyta jest dobra, czego w ogóle się nie spodziewałam. Co prawda nie mogę jej porównać do wcześniejszego dobytku f(x), bo nie znam ich wcześniejszych albumów, ale po kilkukrotnym przesłuchaniu Pink Tape wczoraj, dzisiaj z utęsknieniem włączyłam całość jeszcze raz. 
(BTW, niech mnie ktoś oświeci, jak nazywał się ten sposób śpiewania, gdzie powtarza się po kimś innym słowa z opóźnieniem. Chciałam o tym napisać, ale mi zupełnie wyleciała ta nazwa z głowy i teraz nie daje mi to spokoju.) 

Brown Eyed Girls - Kill Bill 
Niestety muszę stwierdzić, że chyba bardziej podoba mi się wcześniej wydany singiel Recipe, niż samo Kill Bill. Nie wiem, może to kwestia jeszcze kilku przesłuchań, ale na pewno ten utwór nie uderzył mnie od samego początku tak jak chociażby Sixth Sense. Za to teledysk jest świetny. Po teaserze spodziewałam się czegoś bardziej poważnego, ukazującego historię z drugim dnem (jak to bywa w przypadku BEG), jednak takie "filmowe" mv nie do końca na poważnie również mi się podoba. 


Kang Seung Yoon - Wild and Young 
No i mamy debiut nowego solisty z YG. Nie wiem czy to jest ogólny pomysł na karierę czy tylko ten singiel ma to do siebie, ale Wild and Young jest w takich rockowych klimatach (ja to się dziwię, że Teddy maczał w tym palce, to takie zupełnie nie w jego stylu). To może nie do końca moja bajka, ale ten utwór ma coś takiego pozytywnego w sobie, a teledysk jest taki letni i na swój sposób zwariowany (tacy udawani buntownicy). Sam Kang Seung Yoon wygląda okropnie uroczo biegając po łączce i krzycząc, że jest szalony i młody. A właśnie, powiedzielibyście, że ktoś z takim głosem ma dopiero 19 lat? Zastanawiam się jak sobie poradzi, wiem, że jego pierwszy singiel It Rains bardzo się spodobał, ciekawe czy Wild and Young się przyjmie.

VIXX - You're Impressive 
VIXX to jest kolejny zeszłoroczny debiut, któremu muszę się bliżej przyjrzeć. You're Impressive jest zgoła odmienne od ostatniego Hyde, ale sądzę, że fanom taki teledysk na pewno przypadł do gustu. Jeśli chodzi o utwór to zdecydowanie wolę coś w stylu Hyde, chociaż ta nowa piosenka wcale nie jest zła. 


Ah, wydaje mi się, że to na tyle. A jakie są wasze typy z lipca? Co wam się spodobało, a co wręcz przeciwnie? A może pokochaliście jakiś zespół przez nowy comeback/debiut?

21 komentarzy:

  1. Beast - Shadow moje ulubione <3 BEG - Kill Bill bardzo mi sie podobalo no i fx swietny teledysk jak i piosenka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się co do INFINITE. Chłopaki dają z siebie wszystko i to widać a nagrody są zasłużone. Jestem ich wielką , wielką fanką i chciałabym aby na koniec roku udało im się zostać najlepszym zespołem 2013 ;) A co do postu to świetny ( z resztą jak zawsze) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo zdanie odnośnie wojowniczego stylu B.A.P. Jednakże Coffee Shop i Hurricane również mi się spodobały i teraz czekać na trzecią piosenkę ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coffee Shop również mi się podoba, ale co do Hurricane to mam mieszane uczucia. Po 1, mi nie wpadło w ucho. Po 2, mimowolnie przychodzi mi na myśl Tonight Big Bang'ów... Tak więc trochę mi to nie leży...

      Usuń
  4. Wskakuje jeszcze Exo z Growl! :) Chociaż w Korei to już 1 sierpnia... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie zostało już dodane do sierpnia ^^

      Usuń
  5. Moimi faworytami są VIXX i BTS :)

    OdpowiedzUsuń
  6. BEAST mnie nie zawiodło. Uważam, że jest to comeback na miarę ich możliwości. Wiadomo, że stać ich na więcej, ale z Shadow im się udało. Piosenka smutna, melancholijna, ale wpada w ucho. Słuchałam jej przez długi czas, dzień w dzień. Pozostałe piosenki z płyty też są naprawdę dobre. A teledysk? Niesamowity. Moim zdaniem to coś zupełnie nowego dla tych chłopaków, zwłaszcza jeśli chodzi o koncept MV. Jestem zadowolona.
    Fanką 2NE1 nie jestem i nigdy nie będę. Nie zmienia to faktu, że są cztery, pięć piosenek, które przypadły mi do gustu. Niestety, Falling in Love nie zalicza się do nich. Teledysk jest okropny, dziewczyny mają odpychające fryzury, momentami stroje, a melodyjka w tle kojarzy mi się rodem z bollywoodzkich filmów. No i znów drażni mnie głos CL. Wolałabym coś w stylu I don't care albo Ugly.
    BTS, INFINITE, nie ma co się wypowiadać, wiadomym jest, że zaskoczyli wszystkich, zapadli w ucho, w głowie i z ochotą się im kibicowało. Jak na debiutancki zespół, nie zawiedli, zrobili wrażenie, a INFINITE, oni przy każdym comebacku mnie zachwycają i nie zawodzą. <3
    MYNAME zrobiło na mnie ogromne wrażenie z tym teledyskiem. Sama piosenka też mi się bardzo podoba, jest to coś nowego w ich wydaniu. Z tego co słyszałam, to Seyong zapowiadał gdzieś comeback zespołu na sierpień.
    A-Pink - Eunji tylko znałam w tym zespole, teraz imię Naeun będzie jeszcze mi znane, właśnie z powodu tych programów/ dram. W każdym razie, piosenki zawsze miały melodyjne, urocze, romantyczne, ewentualnie smutne / Hush jest chyba wyjątkiem/. Melodyjka z No no no ostatnio utknęła mi w głowie. To przyznaję.
    Koncept nowej piosenki Ailee w ogóle mi się nie podoba, krzywię się jak tylko słyszę, że występuje. Uwielbiam jej głos, ma w sobie pewnego rodzaju moc, ale wolę słuchać jej w wykonaniu Heaven, niż tego. :)
    Junsu. Człowiek, którego głos wywołuje u mnie dreszcze. Uwielbiam jego nowy utwór, tak jak inne z tej płyty. Quincy nie przeszkadza mi w tym utworze, mam obojętny stosunek do tego, ponieważ i tak zawsze zachwycam się głosem XIA. Faza była, do dziś potrafię słuchać tego na replay'u. XD
    B.A.P - tu trudno mi się wypowiedzieć. Hurricane nie zrobiło na mnie wrażenia. Za dużo wycia, Himchan jest na zasadzie "jadę, jadę i kurna nie dojadę", JongUp potańczyć potańczy i koniec, w dodatku afro Zelo. To odnośnie teledysku i ich wyglądu. Piosenka sama w sobie wpada w ucho, to przyznaję, typowo amerykańska klubowo-popowa. I byłoby okej, gdybym nie przeczytała tłumaczenia. To mnie zabiło. Dlatego obawiam się bardzo, bardzo, bardzo ich tytułowego singla. Już same zdjęcia wywołują we mnie lęk. @_@
    Debiutant YG. On ma 19 lat? Ale mówisz tu o wieku liczonym u nich, czy u nas? Bo nie wiem jak mam to traktować. XD Piosenka wpada w ucho, przyjemnie się na niego patrzy w tym teledysku, nie ma żadnego romansidła, nic jakiegoś bardziej stereotypowego czy standardowego, a przynajmniej nic co razi w oczy. Głos ma niesamowity, to trzeba przyznać. Chciałabym usłyszeć go w duecie z Jinwoonem z 2AM, też wydał solowe piosenki w rockowym stylu. ^^
    VIXX. - Omo! Miła odmiana! Pokazują, że nie trzymają się jednego i potrafią wpasować się w różne koncepty. Teledysk mi się podoba, każdy z nich wygląda tam tak cudownie. Zachwycam się Ravi'm, liderem, a także pozostałą trójką, co u mnie normalne nie jest. Już dziś słuchałam tego dość często i pewnie znów posłucham, ponieważ dodało mi to natchnienia do pisania. A Hyde, też świetne, również wpadało w ucho. Gdybym miała wybrać, nie potrafiłabym. Obie przypadły mi do gustu.
    Inne zespoły w lipcu? Trudno by było teraz o tym pomyśleć, czy cokolwiek sobie przypomnieć. @_@ Teraz intrygują mnie nowości na sierpień, których także nie mogę się doczekać. :D
    Pozdrawiam, wybacz, że się tak rozpisałam. ^^'

    OdpowiedzUsuń
  7. "BTW, niech mnie ktoś oświeci, jak nazywał się ten sposób śpiewania, gdzie powtarza się po kimś innym słowa z opóźnieniem" wydaje mi się, że chodzi o kanon, ale na 100% nie jestem pewna :s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to to! Śpiewanie w kanonie. Dzięki, teraz mogę spać spokojnie, nic mnie nie dręczy :D

      Usuń
  8. Ja też uzależniłam się od Unbreakable. Według mnie najlepszy comeback miesiąca. ;) Do tej pory znałam Kim Hyun Joong tylko z dramy, a tu pozytywnie mnie zaskoczył.Sierpień zapowiada się fascynująco comeback GD i VI do tego nowa piosenka 2ne1 A teledysk kręcony telefonami dziewczyn co prawda z pomocą kamer ale zawsze to coś nowego i ciekawego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie najbardziej podoba mi się f(x) - Rum Pum Pum Pum ^^ Piosenka Beast coraz bardziej mi się podoba, ale to jeszcze nie to. BTS - We Are Bulletproof Pt.2 polubiłam tak jak Ty, kiedy przesłuchałam ich album. W ogóle myślę, że oni są naprawdę ciekawym zespołem i mogą nas jeszcze nieźle zaskoczyć ;p EXO - Wolf Drama ver. według mnie było naprawdę fajne, z tym, że rzeczywiście szkoda, że znowu będzie trzeba tyle czekać na ciąg dalszy... A przy teledysku do Lee Jung Hyun - V miałam podobne odczucia. Jakbym oglądała jakiś zabawny horror ;p
    MYNAME - Baby I'm Sorry i APink - NoNoNo podobnie jak Infinite - Destiny i B.A.P - Hurricane jakoś nieszczególnie mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
  10. Co mi się pdoba
    Vixx, Infinite, Kim Young Hyung,Apink, BTS,2ne1, Kang Seung Yoon i EXO

    Jakoś nie przypadła mi do gustu piosenka f(x) Electrick shock było naprawdę dobre to jest takie sobie:/
    BEG również nie zachwyciły:/

    OdpowiedzUsuń
  11. dodałam bym do podsumowania miesiąca QUEEN B'Z - Bad

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do B.a.p zapowiada się wyczepiście aż niemoge się doczekać ich pierwszej piosenki z nowego albumu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym tutaj jeszcze dopisała U-Kiss "Inside of me" ;
    0 https://www.youtube.com/watch?v=xjwrqzV5Zak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest japoński teledysk, a ja mówię tylko o koreańskich ^^

      Usuń
    2. Aha, ok. Następnym razem będę wiedziała :)

      Usuń
  14. Jak dla mnie to w tym roku EXO i F(x) wymiatają, jeśli chodzi o piosenki. Dawno nie słyszałam tak dobrych albumów<3

    OdpowiedzUsuń
  15. F(x) fighting!;D

    OdpowiedzUsuń
  16. A pink....
    Koszmar...

    OdpowiedzUsuń