Kiedy lotnisko staje się dla nich wybiegiem - Dzień 2: Woohyun


Kiedy w ostatniej serii postów o modzie lotniskowej planowałam napisać o kimś z Infinite, miałam poważny problem, ponieważ nie mogłam wybrać pomiędzy Sungkyu a Woohyunem (jak już wyeliminowałam Myungsoo...). Wtedy padło na tego pierwszego, ale najwyższa pora, bym tym razem wspomniała o Namu. Myślę, że ten post powinien Wam się spodobać, ponieważ Woohyun jest kolejnym przedstawicielem takiego prostego, trochę młodzieżowego (za duże koszulki, bluzy, czapki i sportowe buty) i trochę eleganckiego (koszule, sweterki, płaszcze, kapelusze) stylu. Gdy odpowiednio połączy się te wszystkie elementy, wychodzą naprawdę fajne stylizacje. Na luzie i jednocześnie schludne.   


1.

2.

3.

4.

5. 

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20. 

21.

22.

23.

24.

25, 

26. 

27.

28.

29.

30.

31.

32.

33.

34.

35. 

 36.

37.

38.

39.

40.

41.

42.

43.

44.

45.

46.

47.

6 komentarzy:

  1. Ach te maski. Czy tylko mi kojarzą się one z Daehyunem? Uwielbiam jak chłopak potrafi się bawić stylem. Nigdy wcześniej nie powiedziała bym ze długie skarpetki będą pasować do krótkich spodni ;) A co do Daehyuna on też ma niezłe stylówki C;

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mnie to irytuje, te całe maski. W końcu po za ładnymi stylizacjami ma też ładną buźkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko, że oni ich nie noszą bez potrzeby. W Seulu, jak i innych miastach, jest tak duże stężenie metali ciężkich w powietrzu, że wskazane jest nosić maski. W taki sposób nie wdychają tego całego szajstwa :) To tak nawiasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + naprawdę zrobiło się to u nich modne. Cóż, trzeba po prostu do tego przywyknąć.

      Usuń
  4. ochh... tak bardzo bardzo proszę o Daehyuna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się jego styl :D

    OdpowiedzUsuń