Przykro nam, ale teledysk nie może zostać dopuszczony do emisji, ponieważ...



Pewnie każdy, kto interesuje się koreańskim popem od jakiegoś dłuższego czasu zauważył, że jest to dość "grzeczny" gatunek muzyczny, przynajmniej w porównaniu do tego co możemy usłyszeć/zobaczyć na zachodzie czy u nas. Teledyski (no, może ich większość) nie zawierają żadnych gorszących scen, a teksty piosenek w żadnym przypadku nie mówią i nie sugerują nic nieprzyzwoitego. Nawet występy na scenie muszą się trzymać pewnych określonych zasad. Wszystko, co wydają popularniejsi artyści jest sprawdzane pod kątem zawierania treści nieodpowiednich dla nieletnich, kryptoreklamy jakiegoś produktu bądź namawiania do niebezpiecznych czynów. Teledyski mogą być dopuszczone do emisji po określonej godzinie lub w ogóle zbanowane przez stacje telewizyjne z nakazu koreańskiego Ministerstwa Równości Płci i Rodziny. Czasami spowodowane jest to dosłownie pierdołami, na przykład użyciem w tekście jednego "nieodpowiedniego" słowa czy pokazaniem nawet najmniejszego naruszenia norm obyczajowych panujących w Korei. W teorii są pewnie konkretne przepisy zakazujące tego czy tamtego, ale w praktyce bywa z tym różnie. Zresztą sami zobaczcie.


1. Rain - Love Song


Patrząc na teledysk do Love Song (a szczególnie na choreografię w nim pokazaną), można by pomyśleć, że powodem dla którego to MV jest uznane za nieodpowiednie mogą być bardzo sugestywne ruchy czy scena na łóżku. Nic bardziej mylnego, stacja KBS kazała wytwórni Raina przerobić ten teledysk, ponieważ... pokazywał łamanie przepisów drogowych (chodzi o bieganie po ulicy). 


2. Lee Hyori - Chitty Chitty Bang Bang 


Love Song nie jest jedynym teledyskiem zakazanym z powodu złego wpływu na ludzi biorących udział w ruchu ulicznym, ponieważ jeden z bardziej znanych MV Lee Hyori doświadczył podobnego potraktowania. Tutaj chodziło o brak zapiętych pasów podczas prowadzenia samochodu, taniec na dachu autobusu i na środku drogi. Agencja piosenkarki nie zgodziła się na zmianę poszczególnych scen (bo odgrywają dużą rolę w teledysku), co poskutkowało całkowitym banem od stacji telewizyjnej KBS i ograniczeniami wiekowymi (16+, 12+) na innych.


3. PSY - Gentelman


Długo oczekiwany (po sukcesie z Gangnam Style) teledysk PSY został uznany za nieodpowiedni przez (znowu) KBS dzięki początkowej scenie pokazującej jakże gorszący akt dewastacji mienia publicznego, czyli kopnięcie znaku zakazu parkowania. Inne stacje nie widziały w tym większego problemu, ale KBS stwierdziło, że dopóki problematyczna scena nie zostanie wycięta, teledysk nie będzie puszczany na ich kanale.


4. Sistar - How dare You


Ten teledysk został zakazany jeszcze zanim się ukazał. KBS chodziło głównie o tekst piosenki, który według nich jest "poniżający", reszcie stacji telewizyjnych nie podobały się zdjęcia zapowiadające comeback (bo sugerowały, że dziewczyny będą w klipie tańczyć na rurze). Starship Entertainment (wytwórnia Sistar) było szczerze zaskoczone taką decyzją, jednak zmienili tekst i wycieli "nieodpowiednie" sceny. Może choreografia, którą pokazują tutaj Sistar jest faktycznie piekielnie seksowna, ale dlaczego 4 lata później, kiedy After School wydały teledysk do First Love, gdzie cały koncept opiera się na tańcu na rurze, nikt im nic nie powiedział?


5. Hyuna - Change


Debiutancki solowy teledysk Hyuny został uznany za nienajlepszy materiał dla młodszej publiczności przez dość "wyzywającą" choreografię. Na szczęście stacje telewizyjne nie popadły w aż taką paranoję i po prostu dokleiły znaczek 19+ (KBS) oraz 15+ (SBS i MBC).


6. Infinite  - Before the Dawn


Jak nie trudno się domyślić, MV Infinite zostało zbanowane za scenę walki pomiędzy Myungsoo a Woohyunem. Chociaż czy ja wiem czy tak nie trudno... w końcu te fragmenty nie zawierały ani krwi, ani jakiś drastycznych momentów. Tak czy siak, Woolim nie zgodziło się na edycję teledysku, ponieważ ma on spory związek z tekstem piosenki.


7. Epik High - Breakdown


Za to zakazanie tego teledysku może być całkiem zrozumiałe. Tutaj to dopiero są prawdziwe sceny walki, jest krew, broń, pot, ból i łzy. To na pewno nie są odpowiednie widoki dla dzieci, ale porównajcie to sobie z teledyskiem Infinite do BTD... powód ten sam, a wygląda to zupełnie inaczej.


8. Orange Caramel - Catallena


Kto by wcześniej pomyślał, że w tak kolorowym i dziwnym (choć uroczym na swój sposób) teledysku subunitu After School znajdzie się coś na tyle gorszącego publiczność, że jego emisja zostanie zakazana? KBS oczywiście znalazło, uznając, że to MV pokazuje "lekceważenie ludzkiego życia", gdzie najbardziej kłopotliwą sceną jest ukazanie dziewczyn w pod folią, na plastikowych tackach.


9. Block B - Freeze


O ile powody dla których niektóre sceny są uznawane za nieodpowiednie do oglądania są czasami naciągane, to da się je jakoś tam usprawiedliwić (w końcu to co widzimy zostaje nam w głowie i ma chyba większy wpływ na zachowanie). Jednak kiedy słyszę, że piosenka nie może być puszczana w telewizji publicznej, bo jedno słowo albo wyrażenie brzmi nieodpowiednio, to aż brew sama unosi mi się do góry ze zdziwienia. Tak było w przypadku Block B, gdzie przez fragmenty tekstu "Send all of your friends home" i "I’m waiting for you right here" utwór Freeze został zbanowany. Nawet po zmianie go na "My eyes are already watching you" i "This night is waiting for you" nadal nie przeszedł pomyślnie inspekcji rządowej (z czego tym razem nie podano konkretnego powodu...).


10. DBSK - Mirotic


No to już chyba legendarny przypadek, który zna większość fanów kpopu. Jeden z wielkich hitów tego zespołu został uznany za nieprzyzwoity przez wielce prowokacyjną linijkę "I got you under my skin". Dlatego album na którym znajdowało się Mirotic dostał naklejkę "dozwolony od lat 19", a występy z nim mogły być puszczane dopiero późnym wieczorem. W rezultacie SM zmieniło problematyczny fragment na "I got you under my sky".  


11. T.O.P - Turn It Up


Solowy singiel T.O.P został zbanowany przez wymienianie w tekście nazw niektórych drogich marek, co uznano za ich kryptoreklamę. Tak, bo na pewno mu za to zapłacili, wcale nie chodziło o chwalenie się posiadaniem drogich rzeczy...


12. Crayon Pop - Uh-ee


Jednak zdecydowanie jednym z najtrudniej zrozumiałych dla mnie powodów do zakazania emisji danej piosenki jest ten, który ostatnio usłyszały dziewczyny z bardzo popularnego ostatnio Crayon Pop. Mianowicie, KBS stwierdziło, że japońskie słówko "ppika" ("błyszczący"), użyte w piosence jest pozostałością po japońskim imperializmie i powinno być jak najszybciej zmienione. Jak wiemy (bądź nie) historia stosunków pomiędzy Koreą a Japonią jest dość burzliwa i najwidoczniej dla niektórych rany wciąż się jeszcze goją. Gdy utwór nagrano ponownie i zmieniono "ppika" na koreańskie "bbunjjuk", wszystko wróciło do normy.


13. Seungri - Strong Baby


Ten tekst został uznany za demoralizujący z powodu częstego użycia w nim słowa "crack" (w angielskim może (może, ale nie musi, prawda...) oznaczać narkotyki). Dlatego teledysk jest przeznaczony tylko dla osób pełnoletnich.


14. GD&TOP - Knock Out



Tutaj piosenka została zbanowana (przez wszystkie ważniejsze stacje telewizyjne należy dodać), bo w jej tekście (jak i w tytule) jest używany slang. Tak po prostu, bo uznano to za niszczenie ducha narodowego (ponieważ nie skorzystali z pięknego ojczystego języka, a wykorzystali bardziej potoczne słownictwo?). YG delikatnie mówiąc miało to gdzieś i nic nie zmieniło, a duet po prostu dodał sobie inną piosenkę do promowania. Z czego Knock Out i tak świetnie radziło sobie na listach przebojów.


15. Miryo - Dirty


Może ten tekst nie jest taki wcale "dirty" jak mogłoby się wydawać, ale i tak nie przeszedł on specjalnych inspekcji, ponieważ jedna z jego linijek "uderza" w ludzi mających poważne problemy ze wzrokiem. Tak, kiedy Miryo ostrzega faceta przed oglądaniem się za innymi kobietami, mówi dokładnie "wywracasz tymi oczami tak, że zaraz dostaniesz zeza". Chodzi o to, że słowo "zez" ma tutaj negatywny wydźwięk, a nie powinno. Wytwórnia raperki zastosowała się do ostrzeżenia i zmieniła tekst, ale zanim to nastąpiło, Miryo musiała występować z innym utworem.


To są tylko takie "popularniejsze" (czyt. które zrobiły trochę szumu) przykłady, ale można je mnożyć i mnożyć, bo Ministerstwo Równości Płci i Rodziny banuje (nawet) ponad tysiąc piosenek rocznie. Z jednej strony próbuję to zrozumieć, ok, Korea to nadal dość konserwatywne państwo (przynajmniej w porównaniu do USA czy niektórych krajów Europy) i dbanie o odpowiednie wychowanie młodzieży jest jednym z priorytetów. Jak widać, nie tylko rodziców, którzy odejmują sobie od ust, by zapewnić jak najlepszą edukację swoim dzieciom, ale również państwa. W końcu granice tego, co jest uważane za szokujące z roku na rok się przesuwają i najwyraźniej osoby odpowiedzialne za sprawdzanie materiałów pokazywanych w mediach chcą mieć nad tym kontrolę. Czyli jakby nie patrząc cel takich ścisłych inspekcji jest słuszny i zrozumiały. Ale wykonanie może pozostawiać wiele do życzenia... jedne teledyski są banowane z błahych powodów, inne wcale (mimo iż są uważane za bardziej nieodpowiednie od tych pierwszych). Czasami jest to naprawdę niezrozumiałe i wprowadza niepotrzebne zamieszanie (w końcu nagrywanie czegoś na nowo, edycja mv i zmiana choreografii pochłania czas oraz pieniądze), ale tak to już jest. Choć w niektórych przypadkach taka właśnie afera jest zjawiskiem pozytywnym ze strony czysto marketingowej...
Dobrze chociaż, że nasze europejskie zdemoralizowane duszyczki nie widzą nic złego w większości "złych" scen czy "niewłaściwych" tekstów piosenek i te zakazy wywołują u nas tylko rozbawienie i co najwyżej lekką irytację. 

10 komentarzy:

  1. Czytając tego posta przychodziło mi na myśl jeszcze mnóstwo "złych" piosenek. Jak widać wytwórnie nie próżnują i większość idoli to kryminaliści... Wiem, że to różnica kultur, ale patrząc na teledyski Lady Gagi (niektóre, oczywiście), a potem oglądający MV dajmy na to Hyuny, to te Azjatki wyglądają na owieczki skaczące po łące i owiane niewinnością istoty. Z drugiej strony wyżej wspomniane Ministerstwo musi mieć mnóstwo roboty już przy samej muzyce. A co da puszczanie "legalnych i niegorszących" piosenek w telewizji, skoro, jak pewnie większość osób wie, Korea to kraj w którym cały czas się siedzi w internecie, i każdy może sobie obejrzeć teledysk w sieci. Do tego istnieje mnóstwo gier, w których jest broń, mord i nie tylko. Wiem, że staracie się jak możecie, ale to co się dzieje na świecie dotrze także do Korei. I tak możecie się pochwalić dużą kulturą, ale tworząc takie absurdalne sytuacje młodzież jeszcze bardziej chce usłyszeć bądź zobaczyć taki utwór, więc mijacie się z celem...
    Zdziwiło mnie, że nawet Crayon Pop zostało zmuszone do zmiany tekstu xD
    Bardzo ciekawy post, tak przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja coś czuję, że powinno się tu znaleźć jeszcze CL - MTBD, z racji tej wielkiej afery, co to niby CL zarapowała fragment tego muzułmańskiego przenajświętszego pisma... ale tak ogólnie, to niektóre z wymienionych banów były na prawdę z głupich i bezsensownych powodów.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest dla mnie tak śmieszne. Nieraz są to tak błahe powody i czasami dziwię się że niektóre teledyski nie zostały zbanowane a niektóre tak i właściwie przez byle co.
    Oni chcą wychowywac dobrze młodzież? A bez przerwy są jakieś artykuły o dręczeniu w szkołach o tych iljin( nie pamiętam jak dokładnie sie to nazywało) i jeszcze inne.
    Nie sądze by mogli się gorszyc przez mv czy tekst no ale stacje widzą to inaczej
    Gdyby wszędzie tak by było to myślę że wszystkie teledyski pitbulla byłyby zbanowane bo w prawie każdym łażą pół nagie laski albo są jakieś gorszące sceny

    OdpowiedzUsuń
  4. Ministerstwa Równości Płci i Rodziny to tak poważnie brzmi i tak wyniośle a jednocześnie to tak dziwny twór, podejmujący często tak absurdalne decyzje. To dosyć zabawne, z tego co wiem to Korea ma jedna z najlepiej rozwiniętych sieci na świecie, a Ministerstwo raczej Internetu nie kontroluje i nie jest w stanie usunąć z niego i zakazać dostępu do "treści gorszących". Ale czy gorszące i aż tak straszne jest użycie japońskiego słówka albo występowanie w foli mimo że teledysk Orange Carmel jest sam w sobie przerysowany i nikomu innemu nie kojarzy się to z uprzedmiotawianiem.
    Ciekawa jest decyzja o teledysk do 'Gentelman' PSY'a co z tego że w tym teledysku niemalże kopulują się z różnymi rzeczami, że to bardziej tam można wypatrywać uprzedmiotawiania kobiet i temu podobnych, nie najważniejsze że kopnęli znak... to jest absurdalne.
    Ale co do dopatrywania się "japońskich pozostałości po imperializmie" podobne coś wynikło przy teledysku do 'Jeon Won Diary' T-araN4 bo niby gdzieś pojawia się to japońskie słońce tyle że zamiast czerwonego było niebieskie i w ogóle zupełnie inny kontekst... no ale cóż...
    Nie rozumiem jeszcze jedna rzeczy: czy Ministerstwo nie wie że mimo iż zbanują coś w telewizji pojawia się to tak czy inaczej w Internecie i niestety ale nawet ci dla dobra których zostały zablokowane czy zmienione obejrzą w oryginale.
    Chociaż wydaje mi się że teledyski to jeszcze nic bo tam może coś wytną gorzej mają dramy; tam nawet zamazują papierosa (nawiasem mówiąc był on jedynie trzymany przez dorosłą kobietę), o nożach i scyzorykach nie wspominając...

    OdpowiedzUsuń
  5. Do głowy przychodzi mi jeszcze Gain - Bloom i Miss A - I don't need a man. Ale cóż, prawda, niektóre bany są całkowicie nieuzasadnione i pojawiają się zazwyczaj w piosenkach, które na dobrą sprawę nie robią nic gorszącego, a nie ma ich w teledyskach ociekających tym czym nie powinny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno czytałam prawie identyczny artykuł na jakiejś angielskojęzycznej stronie... cóż, chyba idiotyczny powód bana dla Crayon Pop rozgrzebał temat (swoją drogą, przy niczym nie śmiałam się chyba tak mocno jak przy tym - chociaż przyszło mi do głowy, że gdyby ktoś u nas, w Polsce, użył w piosence niemieckiego słowa, byłoby podobnie... może nie w kwestii medialnej, ale społecznej - na pewno, skoro umiemy narzekać na wszystko, bez wyjątków; ale przecież koreańscy artyści promują się w Japonii, to duży rynek... what's wrong?)
    Pozwolę sobie zauważyć jedną rzecz - After School, owszem, całą choreografię oparły na 'pole dance', ale... po pierwsze, Korea już chyba zdążyła mentalnie oswoić się z czymś takim, a po drugie - dziewczyny podeszły do tematu dużo subtelniej, niż Sistar (które, mimo całej sympati jaką je darzę, subtelne były chyba tylko w 'Alone', ale to i tak naciągam), samą piosenką, konceptem i ogólnie tym, że raczej postawiły na artystyczny taniec, a nie ten, który, niestety, kojarzy się tylko ze striptizem (dobrze tańczyć na rurze to nie znaczy tylko wić się dookoła niej i kręcić biodrami...); chyba fakt, że AS zupełnie zniwelowały seksowny wydźwięk tego typu występu ma duże znaczenie. Sistar przy 'How Dare You' wypadały jakoś tak... pretensjonalnie. Futerka, czerń, szpilki pewnie wyższe niż ich pensje...
    Ciekawy artykuł, pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektóre z tych powodów są po prostu wyssane z palca, odnoszę wrażenie jakby Ministerstwo Równości Płci i Rodziny, wynajdywało byle "gówna" tylko, aby się czegoś przyczepić. Jakby banowanie teledysków było dla nich przyjemnością. Co do Crayon Pop i japońskich pozostałości po imperializmie, to dla mnie zupełna głupota. Odnoszę wrażenie jakby to całe Ministerstwo uważało koreańskie społeczeństwo jako ludzi bez umiejętności myślenia uważając, że jak zobaczą w teledysku idola biegającego po ulicy, kopiącego znak czy chodzącego po dachu samochodu to zrobią to samo. Teksty i słowa z piosenek to już w ogóle paranoja. Jeśli tak dalej będzie to sądze, że co drugi teledysk będzie miał naklejkę przynajmniej +19. Szkoda tylko, że czasem teledyski które posiadają naprawdę brzydkie słownictwo lub gorszące sceny są zostawiane bez najmniejszej inicjatywy. W dzisiejszych czasach kryptoreklamy, gorszące sceny, slang, brzydkie słowa to rzeczy na poziomie dziennym. Więc zatem czemu nie zbanujemy całego internetu?
    Tak po za tym bardzo ciekawy artykuł (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej rozumiem tylko przypadek teledysku do piosenki Epic High. W innych nie widzę nic aż tak gorszącego (chociaż mnie gorszy wszystko), no, może poza teledyskiem Hyuny, ale idąc tym tropem to zdecydowana większość teledysków girlsband'ów powinna być zbanowana, a ich występy na Music Bank'ach powinny być 15+ (ja widziałam tylko raz jak tak było...). Rzeczywiście, Korea to bardzo grzeczne państwo, ale umie pokazać pazur. Jak tak dalej pójdzie to mogą się czepiać nawet tego, że w teledysku SHINee do Ring Ding Dong chłopaki tańczą na wysokim budynku i rzekomo mogą spaść, VIXX'y z Enternity mogą być zbanowane dlatego, że chłopak położył rękę na karku drugiego i popatrzył mu się w oczy, co może promować homoseksualizm, mimo że w tekście piosenki i dalszej choreografii nic o tym nie ma (bardzo przepraszam, że nie wymieniłam imion, ale jeszcze ich bardzo nie kojarzę xP), tekst piosenki Boyfriend - Obsession jest zbyt psychodeliczny, a jakby wyszedł jakiś gorący teledysk z udziałem jakiejś piosenkarki bądź girlsband'u albo jakiś raper postanowił zaszaleć z brzydkimi słowami, a sama piosenka miałaby podtekst to by nawet palcem nie kiwnęli. Tak samo w MV w których znajdują się wątki z Iljin'ami, np. NU'EST - Face. Aż się dziwię, że jeszcze transmitują teledysk U-KISS do Quit Playing... Mówię tylko, żeby zajęli się MV, które gorszą aż za bardzo, zamiast czymś, na co nawet nikt nie zwraca uwagi (serio, w niektórych teledyskach nie wykryłam niepoprawności póki jej nie wskazałaś...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie uważam że koreańskie girlsbandy są czasami jeszcze gorsze niż te w Europie czy Ameryce :P Szczerze mówiąc to słucham przez to tylko boysbandów bo może i też mają bardzo seksowne choreografie to jednak to jakie ruchy pokazują dziewczyny ... dla mnie to ośmieszanie kobiet i pokazywanie że będą się pu****ać z kim popadnie ;) W dodatku czasami moje oczy wymiękają na widok większości girlsbandowych teledysków. Podam przykład CL. Jako że 2NE1 to pierwszy kpopowy zespół , który kiedykolwiek słuchałam to zawsze uwielbiałam piosenki dziewczyn ale gdy zobaczyłam teledysk Hello Bitches to zmiotło mnie z powodu tego że po prostu pierwszy raz znienawidziłam jej piosenkę.

      Usuń
  9. oni poprostu sa smieszni jak dla mnie i przewrazliwieni bo i tak ten kto bedzie chcial zobaczyc teledysk znajdzie se jakis na you tube XD banuja bo im sie nudzi w robocie :D

    OdpowiedzUsuń