Sixteen




Jak nie trudno zauważyć, ostatnio odrodził się trend na tworzenie nowych zespołów poprzez "programy survivalowe". Nie dziwne, że coraz więcej wytwórni się na to decyduje, w końcu gwarantuje to lepszy start przez możliwość zapoznania potencjalnych fanów z zespołem jeszcze zanim on zadebiutuje. Wiele osób ciekawią programy tego typu (rywalizacja, emocje, można wybrać sobie swoich ulubieńców i im kibicować), a jakby dodać do tego teorie, że "to wszystko i tak jest ustawione", to już w ogóle, czemu nie skorzystać z takiej formy promocji nowej grupy? Szczególnie w przypadku dużych wytwórni.
Na taki krok zdecydował się JYP przygotowując swój nowy damski zespół. To już samo w sobie jest nowością, bo tego typu programu z udziałem dziewcząt jeszcze (a przynajmniej ostatnio) nie było. Czuję, że normalnie odpuściłabym sobie oglądanie, ale że byłam trochę zainteresowana tym, kogo JYP planuje wybrać do nowego girlsbandu jeszcze zanim pojawiły się informacje o "Sixteen", to z ciekawości odpaliłam. 
W programie bierze udział 16 dziewcząt, w różnym wieku, różnych narodowości, z różnym stażem w wytwórni i (jak się później okazało) dużym zróżnicowaniem pod względem umiejętności. 

Eunsuh (2000), Chaeryeong (2001), Natty (2002), Minyoung (1998), Momo (1996), Chaeyoung (1999), Nayeon (1995), Dahyun (1998),  Tzuyu (1999), Mina (1997), Jungyeon (1996), Sana (1996), Jihyo (1997), Jiwon (1998), Somi (2001), Chaeyeon (1999)

Nie powiem, trochę mnie zbił z tropu fakt, że tylko jedna z nich jest w moim wieku, a reszta młodsza i to wcale nie o rok czy dwa... anyway, liczba dziewczyn i ich roczniki mogą z początku trochę odstraszyć co poniektórych, ale z odcinka na odcinek idzie się przyzwyczaić. Co prawda osobną kwestią jest czy tak młode dziewczęta (te urodzone po 2000) powinny być tak wcześnie wystawiane na krytykę przed kamerami i stres związany z eliminacjami. I czy powinno się je porównywać ze starszymi koleżankami (na przykład trochę niezręczna rywalizacja między Natty a Momo). Mimo wszystko akurat w przypadku JYP mam jakiś tam kredyt zaufania jeśli chodzi o odpowiednie traktowanie swoich podopiecznych, oprócz tego niestety trzeba zdać sobie sprawę, że tak właśnie wygląda życie młodych osób trenujących w wytwórniach. Stres, niepewność i dużo ciężkiej pracy od najmłodszych lat. 
Wracając do samego formatu programu: Mamy 16 nastolatek, które walczą o 7 miejsc w nowym zespole JYP o nazwie TWICE. Na potrzebę "Sixteen" podzielono je na dwie grupy "MAJOR" i "MINOR". Dziewczyny z MAJOR to te, które radzą sobie lepiej i mają większe szanse na zadebiutowanie. Ma to symbolizować miejsca w gotowym zespole. MINOR to cała reszta, która powinna jeszcze nad sobą popracować. Uczestniczki programu mają co jakiś czas do wykonania różne misje, w których mogą pokazać jakie umiejętności mają do zaoferowania, ale też zmierzyć się ze swoimi słabościami i przyzwyczaić do pracy w grupie. Po skończeniu dochodzi do wymieszania się dziewczyn z poszczególnych podgrup według tego jak poradziły sobie w danym wyzwaniu - JYP (wraz z jury czy publicznością) wybiera osoby przechodzące z MINOR do MAJOR i na odwrót. Podział nie ogranicza się tylko do wskazania kto jest lepszy. Żeby było bardziej dramatycznie członkinie tego gorszego podzespołu są traktowane jak każdy inny trainee, gdzie te drugie mogą na chwilę zasmakować życia niczym prawdziwe gwiazdy - mieszkają w lepszym dormie, podróżują własnym vanem, mają do dyspozycji więcej możliwości przy poszczególnych misjach. A, zapomniałam dodać najważniejsze: po (prawie) każdej misji jedna dziewczyna z MINOR odpada.




Jak na razie zostało wyemitowanych 8 odcinków. Zdążyły odpaść 3 dziewczyny. Niestety z dostępnością "Sixteen" w internecie jest raczej słabo, bo wszystko jest bardzo szybko zdejmowane z powodu praw autorskich. Ja sama musiałam oglądać z różnych źródeł, więc mogę wam zasugerować jedynie szukanie po stronach zbierających różne tłumaczenia programów, ewentualnie na dailymotion. 
"Sixteen" polecam osobom, których interesują tego typu show bądź zespoły z JYP albo girlsbandy w ogóle. Bo oprócz tego nie mogę powiedzieć, by było to coś odkrywczego. Jest trochę (czasami przerysowanych jak to w tego typu programach bywa) emocji, niektóre wybory mogą wydawać się zaskakujące, ale też od początku wyraźnie widać które dziewczyny na pewno zostaną wybrane do TWICE, a które nie. Chociaż z drugiej strony wydaje mi się, że można się wiele nauczyć słuchając rad, które JYP daje dziewczynom (nie chodzi mi o zastosowanie ich w praktyce, a obserwację tego co jest ważne przy przygotowaniu się do debiutu jako idol i jak to wszystko wygląda od środka). To tyle z ogółów, w dalszej części posta chciałabym wyrazić moją krótką opinię na temat tego co się do tej pory wydarzyło, więc jeśli ktoś nie chce natknąć się na spoiler to radziłabym zakończyć czytanie dokładnie w tym momencie. 



Po dwóch pierwszych odcinkach (albo też po dwóch pierwszych misjach) miałam już swoje małe grono ulubienic. Od razu zwróciłam uwagę na Momo, później urzekła mnie Sana (jest taka dziwna i urocza, że nie mogę), trochę też Somi (bez zastanowienia mogłabym ją zaadoptować jako młodszą siostrę), potem zainteresowałam się też Jungyeon (przez jej pewność siebie i to z jakim luzem podchodzi do wszystkiego). Oglądałam program na raty i naprawdę starałam się nie natknąć na żadne spoilery, niestety mi to nie wyszło. I raczej mało entuzjastycznie zareagowałam na informację o odejściu Momo. Byłam prawie pewna, że JYP będzie chciał ją uwzględnić w swoim zespole - jest ładna, uważają ją za najlepszą tancerkę, charyzmatyczna (a przynajmniej kiedy tańczy) i mimowolnie zwraca na siebie uwagę. Jak dla mnie po prostu ma coś w sobie. Po obejrzeniu odcinka w którym odpadła nadal nie zmieniłam swojego zdania. Według mnie popełniła tylko jeden błąd przy wybraniu sobie choreografii do pierwszej misji, a później niefortunnie trafiała na nieodpowiednich przeciwników. Jej odpadnięcie przeżywałam chyba najbardziej (podobnie jak reszta uczestniczek programu co wnioskuję po jakimś 10 minutowym fragmencie składającym się z płaczu i jęków) i będę nad tym dalej ubolewać dopóki nie uda jej się gdzieś zadebiutować. 


Oprócz tego incydentu to program ogląda mi się jak do tej pory całkiem przyjemnie, bez większych wzruszeń. No, może nie licząc kilku nawiązań do wagi Jihyo, które moim zdaniem były zupełnie niepotrzebne i momentami nie na miejscu. Ciekawa jestem, czy ktoś z takich (według mnie) pewnych członkiń TWICE znowu odpadnie, bo z każdym kolejnym odcinkiem coraz więcej dziewczyn pokazuje na co je stać i o wiele łatwiej jest mi sobie wyobrazić je w gotowym zespole. Co prawda nie uważam by wszystkie były jakoś wybitnie utalentowane i słychać/widać, że czeka je dużo pracy, jednak z uwagi na bardzo młody wiek patrzę na nie bardziej pod względem tego jak bardzo zależy im na debiucie i samorozwoju. Dziewczyny mają potencjał i zbierają wokół siebie coraz większe grono fanów. 
Pewnie jeszcze wspomnę na blogu o TWICE, kiedy już uda im się zadebiutować. Mam nadzieję, że będę zadowolona z tego, co ostatecznie postanowi JYP i oby rezultatem był bardzo sukcesywny debiut, bo przez to 8 odcinków zdążyłam zapałać do poszczególnych uczestniczek sympatią i koniec końców życzę im jak najlepiej. 



6 komentarzy:

  1. Świetna notka ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie powiem nie jestem fanką survivali ;/// Uważam że osobą tak młode z resztą nie powinno się dostarczać dodatkowych stresów + osoba którą obdarzam największą sympatią zawsze odpada soo...
    Ale notka świetna jak zwykle c;

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że o tym napisałaś. Sama oglądam Sixteen i jestem na bieżąco. Zdążyłam już przywiązać się do dziewczyn i ciężko sobie wyobrazić jak w końcu będzie wyglądać TWICE.
    PS. Osobiście wszystkie odcinki oglądam na Kshowonline.com, są naprawdę szybko tłumaczone na angielski i udostępniane. Polecam ogólnie tę stronę, dzięki niej wciągnęłam się w m.in. Running Mana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że napisałaś o Sixteen! :) Program oglądałam od początku, kilka godzin temat skończyłam ostatni odcinek (emocje wzięły górę i oglądałam bez żadnych napisów, chociaż jedyne słowa z koreańskiego jakie umiem to hansanmida(?) i saranghaeyo). Przyznam, że jestem bardzo zadowolona ze składu Twice, ponieważ moje największe faworytki tam są. Chyba nie powinnam spoilerować, ale ostatnia scena była tak niesamowita, że nie mogę (prawie się popłakałam, dzięki ci JYP) ;;;; dobra już nic nie piszę, bo jeszcze zniszczę komuś efekt zaskoczenia, ale przyznam, że wybory finałowe były bardzo kontrowersyjne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń