Jak ważny jest dla idola wizerunek w internecie



Nie trudno zauważyć, że postęp technologiczny niejako wymusił na nas regularne uczestniczenie w internetowym świecie. Akurat na blogu o takiej tematyce nie mam po co tego tłumaczyć, bo w końcu gdyby nie internet i możliwość komunikowania się za pośrednictwem portali społecznościowych, wielu z was nie wiedziałoby co to kpop. I ja zresztą też. Tylko jak to się przekłada na życie kpopowego idola? W końcu są to ludzie tacy sami jak my i też mają prawo do korzystania z dóbr internetu i pokazywania nam dzięki niemu małych fragmentów swojego życia. Niestety jest to trochę skomplikowane, bo to prawo z jednej strony jest bardzo ograniczane, a z drugiej z "możliwości" staje się wręcz "powinnością".

Oczywiście podstawą są tutaj konta na różnych portalach społecznościowych tworzone dla całego zespołu. Wyobrażacie sobie jakąś grupę bez oficjalnej strony na facebooku? Oficjalnego twittera? Kanału na youtube? Nie, bo to jedne z podstawowych źródeł informacji i narzędzi do promowania czegokolwiek w internecie. Szczególnie ważne dla międzynarodowych fanów, którzy oprócz tego tak naprawdę nie mają nic. Tylko, że takie konta są zakładane i prowadzone przez wytwórnie. Ciężko o jakąkolwiek wpadkę jeśli przewijają się tam głównie oficjalne materiały.

oficjalny instagram Red Velvet zamienił się niedawno w jedną wielką zapowiedź ich comebacku, podążając za modą na jednolity instagram feed

Inaczej ma się sprawa z oficjalnymi "prywatnymi" profilami. Chodzi tutaj głownie o te na instagramie, twitterze i weibo (taki chiński odpowiednik facebooka jakby ktoś jeszcze nie znał). Czy każda gwiazda może je sobie założyć? Niekoniecznie, bo może to zależeć od wytwórni. Zazwyczaj zespoły które dopiero co zadebiutowały nie mają takiego przywileju (do czego na pewno przyczynia się też zakaz posiadania telefonów, co podobno nadal jest praktykowane), ale to też nie jest reguła. Dla przykładu mamy dwie całkiem nowe grupy od JYP - Twice, które mają tylko wspólnego instagrama i GOT7, w którym prawie każdy członek zespołu ma swojego własnego twittera i instagrama (z czego na przykład Jackson zaczął swojego prowadzić jeszcze zanim zespół zadebiutował). Sistar, pomimo tego, że są zespołem z kilkuletnim stażem, zaczęły zakładać sobie instagramy dopiero w zeszłym roku, wcześniej miały tylko wspólnego twittera. BTS pomimo dość dużej popularności w międzynarodowym fandomie od debiutu mieli tylko twittera, a dopiero niedawno dołączył do tego również instagram. A fakt, że ich profil nie działał przez jakiś czas, bo portal nie ogarnął liczby osób która chciała od razu ich zaobserwować, pokazuje tylko jak fani cieszą się z każdej nowej aktywności swojego idola w internecie.  


Wytwórnie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że zrujnowanie sobie kariery czy wywołanie niemałego zamieszania przez jeden niewłaściwy wpis jest dziecinnie proste. Trzeba być niezwykle ostrożnym, bo wiele słów czy zdjęć może zostać uznanych za nieodpowiednie albo prowadzić do nieporozumień. Jeśli nie wierzycie możecie zapytać chociażby IU, Eunji, dziewczyn z T-ara, G-Dragona, Baekhyuna i Taeyeon, Victorii, Min, CL, HyunySulli, Sehuna, BTS, Myungsoo, Tiffany, Krystal, Bom, Eli, Jonghyuna czy Siwona. Niektóre skandale zostają szybko zapominane, ale inne mogą być niemałą skazą na czyimś wizerunku i będą wypominane przy każdej możliwej okazji. Dlatego agencje wolą mieć pod kontrolą aktywność swoich podopiecznych w internecie, a przynajmniej do momentu kiedy nie darzą ich wystarczającym zaufaniem w tej kwestii. Profile społecznościowe gwiazd mogą być źródłem wielu domysłów internautów i dziennikarzy na temat tego kto z kim się umawia, kto z kim się przyjaźni, jakie ma stosunki z kolegami z zespołu, jaki jest prywatnie czy jakie ma poglądy. I nawet jeśli to nie zawsze jest bezpodstawne, bo niektóre fotki czy słowa mogą ewidentnie prowokować do dyskusji, to jednak znajdą się tez tacy, co są zbyt pewni swoich umiejętności detektywistycznych i kończy się to dorabianiem niestworzonych historii do zwykłego zdjęcia.
Już nie wspominając o tym, że idol powinien się pilnować jeszcze zanim w ogóle tym idolem zostanie. Było mnóstwo przypadków gdzie ludzie zmieniali zdanie o którejś gwieździe, bo ktoś gdzieś tam dokopał się do ich starych wpisów w różnych miejscach w sieci. Czasu nie da się cofnąć, więc dla niektórych pozostaje nadzieja, że ich nastoletnie wybryki nie zostaną ujawnione, a wytwórnie mogą sobie z tym radzić nakładaniem kolejnych zakazów dla osób, które jeszcze trenują.


Sami idole też niekoniecznie muszą mieć potrzebę by dzielić się swoim życiem w internecie. Raz, że na co dzień wystarczająco borykają się z brakiem prywatności, a dwa, kończy się to użeraniem z wieloma próbami włamań na konta społecznościowe czy falami hejtu wylewanymi w komentarzach. Ta potrzeba niektórych do zhakowania czyjegoś profilu może wydawać się trochę bezcelowa (jak to pięknie ujął Peniel), ale takich osób znajdzie się całkiem sporo. Dochodzi do tego, że idole sami muszą prosić fanów o ogarnięcie się (co musiał kilka razy robić na przykład DonghaeMark czy Chanyeol) lub nawet kończy się usunięciem profilu (do czego kiedyś została zmuszona Krystal).

Negatywne komentarze też są dość sporym problemem. To akurat działa tak jak wszędzie indziej - ludzie czując się anonimowi nie mają żadnych zahamowań, by pisać bardzo obraźliwe słowa czy nawet nękać ciągłym wysyłaniem wiadomości (Dasom coś wie na ten temat). Kiedy kroi się jakiś większy skandal sekcje z komentarzami na pewno nie należą do najmilszych miejsc w sieci a że czasami są źródłem rozrywki jeśli ktoś lubi czytać bezsensowne dyskusje to już swoją drogą. Wytwórnie powoli zaczynają z tym walczyć strasząc pozwami sądowymi, a idole biorą sprawy w swoje ręce blokując lub samemu odpisując na niektóre wypowiedzi. To trochę jak walka z wiatrakami, ale i tak fajnie, że w końcu cokolwiek robi się w tym kierunku. 


"przecież oni i tak tego nie czytają/nie zrozumieją jak nie napiszę po koreańsku"


Z instagrama Taeyeon:
@ish98745585 Co jest takiego fajnego w tym śmieciu Kim Taeyeon tsk tsk
Kim Taeyeon, przez ciebie Baekhyun dostaje sporo hejtu. Jak się czujesz wiedząc, że to twoja wina? Jesteś szczęśliwa? tsk tsk
(podobno osoba tłumacząca to z koreańskiego znacznie złagodziła język użyty w obu komentarzach)
@taeyeon_ss: @lsh98745585 byłoby lepiej gdybyś powstrzymała się od używania takich słów. Ludzie którzy przychodzą tutaj mając dobry humor mogą je zobaczyć i poczuć się źle. Tylko o to proszę ^^
(po bezpośredniej odpowiedzi, Taeyeon dostała od tej osoby komentarz z przeprosinami)



napis na screenie to komentarz pod artykułem o Jessi: "Po co ona w ogóle przyjechała do Korei?" 



Z instagrama Chanyeola:
komentarzeogólnie skierowane do osób piszących niemiłe rzeczy pod jego zdjęciami:
"Nie wiem co wam się we mnie nie podoba, że musicie aż tak bardzo krytykować, będę pracował nad sobą jeszcze ciężej. Jednak wchodzi tu też dużo młodszych osób, które mogą to widzieć, dlatego byłoby świetnie gdybyście nie używali aż tak negatywnych słów. Proszę."
"Zresztą, założyłem tego instagrama nie tylko dla fanów, chciałbym się dzięki niemu zbliżyć do każdego!! Więc byłoby fajnie jeśli wszyscy mieliby do tego większy dystans!! Będę ignorował słowa które będę chciał i będę słuchał tych, które sobie wybiorę, tym się nie przejmujcie!! Jestem już dorosły."
"Także życzę wszystkim miłego dnia!!"




Nichkhun bardzo często rozmawia z fanami na twitterze, w okresie kiedy było wiadomo, że umawia się z Tiffany dochodziło tam do różnych kłótni między fanami obydwu zespołów


Nic więc dziwnego, że wśród fanów chodzą pogłoski o prywatnych profilach idoli, ale takich, które nie są podawane do wiadomości publicznej. To taka trochę ukryta sieć poblokowanych dla postronnych kont społecznościowych, gdzie ich sławni właściciele mogą wstawiać zdjęcia jakie chcą i komunikować się między sobą bez obawy o niepotrzebny rozgłos.  

Jednak nie zapominajmy też o tych pozytywnych stronach udzielania się gwiazd w internecie - w końcu to jakaś forma interakcji z fanami (jeśli założyć, że niewymuszona), możliwość pokazania (przynajmniej w kontrolowany sposób) trochę swojego prywatnego życia czy przekazania pozytywnych wartości. Poza tym - duh, kto nie lubi zerknąć sobie co tam ciekawego u jego ulubionego zespołu czy spróbować się z nim bezpośrednio skontaktować, a to przecież najszybszy sposób.


Fanka SHINee oznaczyła Key na zdjęciu gdzie było widać, że ma problem z samookaleczaniem się i dostała od niego odpowiedź. Zgodnie z prośbą, dziewczyna pokazała później, że jest już lepiej i wsparcie otrzymane od Key i innych fanów bardzo jej pomogło.


Dla niektórych grup internet to również świetne miejsce do celowego psucia sobie wizerunku ku uciesze fanów, ale o tym chyba nie muszę zbyt wiele pisać.



Małym fenomenem (przynajmniej dla mnie) jest tutaj tata Marka z GOT7, który nie ma problemu z wspieraniem własnego syna i jego zespołu na swoim twitterze. Często wstawia zdjęcia ze wspólnych wakacji z chłopakami, dopinguje GOT7 na każdym ważniejszym dla nich wydarzeniu i okazjonalnie napisze coś bardzo kompromitującego dla Marka (kolekcję co ciekawszych postów możecie przeczytać na przykład tutaj).
.

Jeśli chodzi o obecne trendy wśród społeczności internetowych na pewno na prowadzenie wysuwa się ostatnio instagram (niektórzy są tam bardzo aktywni jak T.O.P czy Hyuna), któremu trochę ustąpił miejsca twitter (chociaż pewne profile nadal są bardzo popularne, jak ten BTS od którego chłopcy są uzależnieni z dziesiątkami tysięcy retweetów na koncie, razem z najczęściej podawanym dalej tweetem w Korei w 2015 roku), jest też weibo, obowiązkowe dla każdego kto promuje się w Chinach. Snapchat raczej średnio się przyjął, tylko nieliczni idole podali publicznie swoje nazwy (jak np. Amber, Eric Nam, Peniel, Min, Epik High, Hyuna z Nine Muses). Zdarzały się też blogi na tumblr (ostatnio takowego założyła sobie Sooyoung) czy własne kanały na youtube - dla przykładu What The Pineapple który współprowadzi Amber lub całkiem nowy kanał vlogowy Peniela).
Z ciekawostek dodam jeszcze, że obecnie w czołówce idoli z największą liczbą obserwujących na instagramie są: G-Dragon (7,9 mln), Taeyeon (6,2 mln), Chanyeol (6,2 mln), Baekhyun, (5,5 mln) i Sehun (5,4 mln).


dziewczyny z Oh My Girl wstawiają na instagram zdjęcia strojów w których występowały podczas promowania się z "Closer"


Mówiąc o promowaniu się idoli w internecie nie sposób wspomnieć o takich cudach jak V APP lub o tym jak duży wkład mają w to sami fani (o popularność fancamów dokładnie mi chodzi), ale to już chyba temat na osobny wpis (kto wie, może nawet następny).

Różni ludzie różnie podchodzą do kwestii tego, co wolno idolom w internecie, a czego nie. Pomijając komentarze "osób postronnych" i oczywiście różnice kulturowe (czasami jednak warto wziąć pod uwagę, że w Korei pewne rzeczy są od zawsze odbierane jako bardziej kontrowersyjne i to uszanować), to zdania fanów mogą być podzielone. Zależy od podejścia, jedni traktują aktywność gwiazd w internecie jako tylko i wyłącznie atrybut do zacieśniania więzi z fanami, a drudzy mówią "hej, przecież to ich prywatne konto, mogą sobie wstawiać co chcą". Chyba idealnie obrazował to skandal randkowy pomiędzy Taeyeon i Baekhyunem - zakładając, że faktycznie nawiązywali do swojego związku w swoich postach, to każdy reagował na to inaczej, byli tacy co poczuli się oszukani (i nie mówię tutaj tylko o koreańskich fanach), ale niektórzy uważali tę sytuację za całkiem uroczą.
Osobnym problemem jest też to, jaki przykład powinni dawać idole. W końcu często osoby które je obserwują są nadal nastolatkami czy nawet dziećmi, dobrze byłoby wykorzystać to do szerzenia pozytywnych wartości. Zasięg niektórych jako osób publicznych jest przecież ogromny. Tylko znowu pojawia się pytanie - pod kogo te profile są naprawdę tworzone i czy ewentualni odbiorcy treści są ważniejsi od własnej woli osób, które je wstawiają. Pewnie dużo tutaj zależy też od wizerunku, ale koniec końców dla świętego spokoju lepiej zastanowić się dwa razy przed opublikowaniem czegokolwiek. Uroki bycia sławnym.

A co Wy o tym sądzicie? Nawet jeśli coś w teorii jest prywatnym profilem, to jednak nadal publicznym (bardzo publicznym w tym wypadku) i każdy idol powinien dostosować się do opinii internautów/fanów/wytwórni? Czy może jesteście za większą swobodą? Albo w ogóle sądzicie, że to wszystko jest tak bardzo robione pod publiczkę, że nie warto przywiązywać do tego większej wagi?


10 komentarzy:

  1. Ostatnio wyszła dość przykra sytuacja z instagramem Taehyuna z Winner, który po wrzuceniu na swój profil plakatu filmu o lesbijkach ("Carol", mainstreamowa produkcja z nominacjami do Oscara)otrzymał falę negatywnych komentarzy, następnie skasował wszystkie swoje zdjęcia i wrzucił od nowa kilka "bezpiecznych". Dodał także ten wpis (później również usunął): https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtl1/v/t1.0-9/12742168_970674063010912_5003431262146299521_n.jpg?oh=99c174fc5d6b3628c12094a77b6edb85&oe=57644138 Moim zdaniem nie powinien ulegać hejterom. Nie zrobił niczego złego, nikogo nie obraził. Chciał podzielić się z fanami swoim gustem, a jeśli komuś się to nie podoba, niech go odobserwuje albo nie komentuje, tyle. Jeszcze nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby napisać nieprzyjemną wiadomość do jakiegokolwiek idola, nie rozumiem, dlaczego inni to robią. To naprawdę przykre, bo gwiazdy zakładają profile właśnie po to, żeby mieć lepszy kontakt z fanami, pokazać im swoje życie z bardziej prywatnej strony, a nie żeby użerać się z ludźmi, którzy w swoim życiu nie mają nic ciekawszego do roboty niż hejtowanie.
    Osobiście uwielbiam instagram TOPa. Ten to się w ogóle nie przejmuje, wrzuca wszystko, na co ma ochotę XD Mimo że jego spam bywa przerażający, przeważnie od razu poprawia mi się humor, gdy widzę te jego głupoty XD
    Bardzo ciekawy i rzetelnie przygotowany wpis, widać, że włożyłaś w to dużo pracy. Cieszę się, że wróciłaś do żywych (XD) i z niecierpliwością czekam na kolejne notki! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super notka! Czekam na następną :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Swojego czasu chodziła plotka, że Rap Monster z BTS ma prywatnego instagrama. On sam chyba nawet tego nie skomentował ale to jako info... Fanny post, czekam na następny (●´∀`●)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak na telefonie Jungkooka widziano również IG czy Messengera... idole na pewno mają wiele aplikacji których używają prywatnie, z jednej strony szkoda, a z drugiej strony zasługują na prywatność (●´∀`●)

      Usuń
  4. Moim zdaniem wszystko należy robić w granicach rozsądku. Fakt, że osoby publiczne muszą się bardziej pilnować - to jakby jest oczywiste, ale druga strona (fani), powinni to szanować. Internetowy hejt jest wszędzie i to jest przerażające.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o tą sprawę z Key'em i fanką, to śledziłam ją od początku i od początku nie popierałam tego co zrobił Key... Niestety. Fakt faktem, jako gwiazda miał duży wpływ na tą dziewczynę i być może uratował ją od czegoś strasznego. Ale zastanówmy się przez chwilę, ile dziewczyn od tamtego czasu mogło zacząć lub zaczęło (!) się ciąć i wstawiać te zdjęcia do internetu, tylko po to, by ich idol się do nich odezwał. I poświęcił im choć trochę swojej uwagi? Było to złe posunięcie i niebezpieczne, bo pokazało, że przez cięcie się można zwrócić na siebie uwagę swojego idola.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej! Wróciłaś! Nie mogłam się doczekać. Świetny post. Myślę, że notka o najpopularniejszych fancamach i ich rosnącej popularności to strzał w dziesiątkę.
    co do postu - uważam, że idol to też człowiek i ma prawo do publikowania wszystkiego, na co ma ochotę. Oczywiście, do publikowania czegoś nieprzekraczającego granicy dobrego smaku (ale to się tyczy każdego).

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytam, nie oglądam -
    wolę ten czas przeznaczyć
    na słuchanie :DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Słuchając o aferach spowodowanych przez koreańskie 'nad-fanki' w komentarzach w sieci, po raz pierwszy się cieszę, że nie znam tego języka. Pewnie, nie wszystkie Koreanki są przewrażliwione, ale faktycznie - to strasznie ogranicza idoli, nie tylko na sns. Nie dość, że programy muzyczne i prawo kontrolują teledyski i teksty, to jeszcze robi to fandom. Frustrujące. Świetny post! :)
    http://sojuisvodkanow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń